POLITYKA

„Okazało się niemożliwym bycie liderem partii i życie, jako praktykujący chrześcijanin, wierny nauczaniu Biblii”

Tim Farron zrezygnował z przywództwa w brytyjskiej Partii Liberalnej. Powód? Jego chrześcijańskie poglądy, które były nie do pogodzenia z programem liberalnego ugrupowania.

W oświadczeniu wydanym przez polityka możemy przeczytać, że „bycie liderem politycznym, szczególnie w postępowej partii liberalnej w roku 2017, i życie jako zaangażowany chrześcijanin wierny nauczaniu Biblii, okazało się niemożliwym”. I dlatego Farron został zmuszony do wybierania między byciem politykiem a chrześcijaninem.

 

Farron jest anglikaninem, ale należącym do konserwatywnego, ewangelikalnego skrzydła tego Kościoła. W przeszłości unikał odpowiedzi na pytanie o to, czy uważa akty homoseksualne za grzeszne, ale „The Guardian” wyciągnął mu wypowiedź, z której wynika, że uważa on aborcję za zło. I choć wycofał się on z niej w czasie kampanii, to liberalne media wciąż czyniły mu zarzuty w kwestii jego wiary.

Źródło: CatholicHerald.co.uk

Komentarze

Zobacz także

Nowe ustalenia prokuratury w sprawie wypadku posła Kukiz’15

Redakcja malydziennik

Koło Wieży Eiffla nie powstał meczet, lecz…

Redakcja malydziennik

Zobacz w jakiej muzyce jest … szatan!

Ładuję....