CYWILIZACJA

Od 2002 roku 12-letnie dzieci mogą decydować się na eutanazję, a od dziś, czy w ogóle chcą być leczone. Witamy w Holandii.

Holenderski sąd przyznał 12-letniemu chłopcu prawo do odmówienia uczestniczenia w chemioterapii. Chłopiec rok temu przeszedł operację na guza mózgu.

Orzeczenie pochodzi z piątku. David przeszedł jednak operację guza mózgu już w zeszłym roku. Wtedy też przeszedł sześciotygodniowy cykl codziennych naświetleń. Był to kolejny etap leczenia po wycięciu guza. Chłopiec jednak chce mieć dostęp do innej metody niż chemioterapia z powodu skutków ubocznych. Sąd przychylił się do tej argumentacji.

 

Decyzja o odmówieniu terapii nie powstała jednak w domu, gdyż rodzica Davida są rozwiedzeni. Matka walczy o wybór dla syna, a ojciec chce, żeby był on poddany chemii. Od kiedy kobieta sprzeciwia się leczeniu, chłopiec jest pod opieką pracowników socjalnych.

 

Sąd w Alkmaar, położonym niecałe 50 km na północ od Amsterdamu, uznał jednak, że to dziecko powinno podjąć decyzję o terapii. Nawet, jeżeli zmniejsza jego szanse na przeżycie. Sędzia uzasadnił, że podjął tę decyzję z powodu chęci Davida do "wyższej jakości życia".

 

Bez chemioterapii chłopiec ma jedynie 50% szans na przeżycie. Z nią nawet 80%. Decyzja sądu jest konsekwencją uznania, że nawet 12-letnie dzieci mogą popełnić wspomagane samobójstwo. Prawo to wprowadzono w 2002 roku.

Źródło: dutchnews.nl

Komentarze

Zobacz także

Dziecko skazane na przymusowe lekcje religii. Czy to zgodne z prawem?

Redakcja malydziennik

Szokujący raport CQC nt. kliniki aborcyjnej w Wielkiej Brytanii!

Redakcja malydziennik

16-letnia Georgina to pierwsza zidentyfikowana ofiara zamachu w Manchesterze. A tak się cieszyła na ten koncert….

Ładuję....