Norwegia świętuje zrównanie płac piłkarek i piłkarzy. Tylko czemu tak późno, skoro kobietom idzie to lepiej niż mężczyznom?

Public Domain
Norweskie porozumienie jest unikatowe na skalę światową. Oto piłkarze postanowili obciąć swoje pensje, aby wyrównać je z piłkarkami. Godne to i sprawiedliwe jeśli wykonują tę samą pracę, ale nie wykonują. Kobiety powinny dostać więcej.




Od 2018 roku wejdą w życie nowe stawki dla reprezentacji Norwegii w piłce nożnej. Zarówno mężczyźni, jak i kobiety, otrzymają takie samo wynagrodzenie. Stanowisko wygłosił Norweski Związek Piłki Nożnej w piątek.

 

"Żeńska drużyna jest tak samo ważna jak my" - powiedział kapitan reprezentacji Norwegii Stefan Johansen dla NRK. Obecnie federacja płaci mężczyznom 6,55 mln koron (około 3 mln zł), a kobietom 3,1 mln koron (czyli 1,5 mln zł). Od przyszłego roku wszyscy będą mieli po 5 mln koron (2,5 mln zł). Piłkarze przekażą piłkarkom końcówkę swojej kwoty, federacja podniesienie poziom wypłat obu drużynom i załatwione.

 

Proste? Proste. Nie mamy zamiaru jednak lamentować nad nierównościami - a raczej nad nierówną grą męskiej reprezentacji. Ostatni raz w wielkim turnieju grali w 2000 roku i była to faza grupowa Mistrzostw Europy. Za to panie (co też nie jest świeżym osiągnięciem) w 2008 roku w Pekinie doszły do ćwierćfinału, a w zeszłym roku grały w Mistrzostwach Świata. Obecnie zajmują 14 lokatę w rankingu FIFA, a panowie - 73...



Autor: ZK

Źródło: thelocal.no

19:45 12 października 2017







Video
Opinie
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie