„Niebawem umrę na AIDS. Szukam rodziców dla mojego synka”. Ten dramatyczny apel matki wyciska łzy

siberiantimes.com
Svetlana Maximova ma 26 lat i niebawem umrze. Każdego dnia czuje się coraz gorzej. Serce rozrywa jej jednak myśl, co stanie się po jej śmierci z jej 5-letnim synem. Dlatego już teraz szuka rodziny, która przyjęłaby chłopca do siebie.




"Staram się nie patrzeć w lustro, ciągle wypadają mi włosy. Jestem coraz chudsza. W każdej chwili mogę zostać sparaliżowana. Nikt nie wie, ile mi zostało czasu, może miesiąc, może rok. Leki już mi nie pomagają” - opowiada Maksimowa, która od 9 lat choruje na AIDS. Kobieta jednak nie martwi się o siebie, a o swoje dziecko. Jej synek nie wie, że jego mama cierpi na nieuleczalną chorobę i niebawem umrze. "Kiedy dorosnę, będę miał własny dom. Będę mieszkał z mamą” - mówi chłopczyk. 

 

Swietłana mieszka z synem w wiosce wsi Ubor-Kiret na Syberii. "Każdego dnia czuję się coraz gorzej" - mówi kobieta. "Chcę znaleźć normalną rodzinę dla mojego synka. Chcę mieć pewność, że mój syn dostanie wszystko, czego potrzebuje. Zabawki i studia, kiedy dorośnie”. 

 

Kobieta nie może liczyć na pomoc krewnych, ani ojca dziecka. Sama wychowywała się w sierocińcu. Kiedy miała dziesięć lat, ojciec zabił jej matkę, a jej ciało ukrył  w lesie. Dlatego robi wszystko co w jej mocy, by jej syn nie był skazany na sierociniec. Mimo że czasu już jej wiele nie zostało, wierzy, że znajdą się dobrzy ludzie, którzy sprawią, że będzie umierała spokojna o los swojego synka.



Autor: jm

Źródło: siberiantimes.com/Mały Dziennik

8:15 22 sierpnia 2017







Video
Opinie
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie