Nie uwierzysz jaki kraj w Watykanie uważają za najlepiej realizujący społeczną doktrynę Kościoła. TO NIEWIARYGODNE!

Fot. Flickr
Niewiarygodne, a jednak. Zdaniem przewodniczącego Papieskiej Akademii Nauk Społecznych krajem, w którym najlepiej realizuje się nauczanie społeczne Kościoła są… Chiny.




- Ci, którzy najlepiej realizują doktrynę społeczną Kościoła to Chińczycy - powiedział biskup Marcelo Sánchez Sorondo, przewodniczący Papieskiej Akademii Nauk Społecznych. Jego zdaniem to państwo, które morduje swoich obywateli, niszczy mniejszości narodowe, a także masowo przeprowadza aborcje jest „niezwykłe”. - Nie ma tam dzielnic nędzy, nie ma narkotyków, młodzież ich nie używa - zachwycał się biskup, którego zdaniem w Chinach istnieje „pozytywne sumienie narodu”.

 

Biskup w wywiadzie dla hiszpańskojęzycznego wydania „Vatican Insider” przekonywał, że w Chinach „ekonomia nie dominuje polityki, jak to ma miejsce w Stanach Zjednoczonych, o czym sami Amerykanie niekiedy mówią”. Nie zauważył jednak, że Chińczycy, którzy chcieliby otwarcie mówić o problemach swojego kraju długo, by nie pożyli.

 

Jego zdaniem Chiny o wiele lepiej niż wiele innych krajów wdrażają w życie encyklikę Franciszka „Laudato si”, a także bronią porozumienia paryskiego. - W ten sposób przejmują oni przywództwo moralne, które inni odrzucili - mówił biskup, którego zdaniem Chiny, w odróżnieniu od USA, pracują dla większego dobra naszej planety.

 

Biskup odwiedził ostatnio Chiny, i po wizycie w tym kraju (ciekawe, czy odwiedził także miejscowe obozy pracy czy ośrodki dla więźniów, które niewiele różnią się od sowieckich łagrów czy obozów koncentracyjnych) zapewnia, że „znalazł tam niezwykłe Chiny”. - Ludzie nie zdają sobie sprawy, że główną wartością Chin jest praca, praca, i jeszcze raz praca. Nie ma innej drogi, bo przecież, jak powiedział św. Paweł: „kto nie pracuje, niech nie je” - przekonywał. 

 

- Nie można myśleć, że dzisiejsze Chiny są Chinami z czasów Jana Pawła II czy zimnej wojny - przekonywał. Problem polega na tym, że setki milionów obywateli Chin nie ma o tym pojęcia, mordowanie przeciwników politycznych jest na porządku dziennym,  chrześcijanie cały czas są prześladowani, a dzieci abortowane. Tyle w kwestii Chin i ich polityki społecznej.

 

Tomasz P. Terlikowski



Autor: Tomasz P. Terlikowski

Źródło: MalyDziennik.pl/CatholicHerald.co.uk

18:52 6 lutego 2018






Popularne

Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie