Nie udało się 23 września, to może uda się… Pada kolejna data końca świata. Chyba już dwudziesta w tym roku

You Tube
To już powoli staje się nudne. Regularnie padają kolejne daty końca świata. Najnowszą obwieścił właśnie numerolog David Meade. Jego zdaniem, koniec świata, który nastąpi już niebawem, poprzedzą katastrofy naturalne i wybuch wojny nuklearnej.




To właśnie David Meade „przepowiedział”  datę końca świata n 23 września. To właśnie tego dnia Ziemia miała się zderzyć z planetą Nibiru. Nic z tego co prawda nie wyszło, ale numerolog się nie poddaje i obwieszcza kolejny termin. 

 

Zdaniem numerologia, 15 października, a więc dokładnie za tydzień, ziemia zderzy się z planetą Nibiru. Koniec świata nie nastąpi jednak od razu.

 

Według Davida Meade, apokalipsa będzie poprzedzona serią tragicznych zdarzeń. Najpierw pojawią się katastrofy naturalne. – Już to obserwujemy: huragany w USA, trzęsienie ziemi w Meksyku. A będzie coraz gorzej. Powodzie oraz trzęsienia ziemi dotkną znacznie więcej państw – tłumaczył numerolog. 

 

Meade dodał, że kolejnym krokiem ku końcowi świata będzie wojna nuklearna pomiędzy Stanami Zjednoczonymi, Wielką Brytanią oraz krajami sojuszniczymi z Rosją, Chinami, Iranem oraz Koreą Północną.

 

Eksperci z NASA uspokajają jednak, że z ich obserwacji wynika, iż w najbliższym czasie w Ziemię nie uderzy żadna planeta.

 

Lepiej więc słuchać naukowców, niż numerologów, którzy wprowadzają jedynie zamęt. 



Autor: dk

Źródło: metro.co.uk/Mały Dziennik, wprost.pl

6:43 9 października 2017







Video
Opinie
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie