Niby dlaczego Turcy mieliby się stać Holendrami? Oni są normalni!

EPA/DENIZ TOPRAKPAP/EPA
Bawi mnie zaskoczenie, że Turcy w Holandii pozostali Turkami. I to nawet, jeśli przyznano im holenderski paszport. Mnie zaskakiwałoby raczej, gdyby zdecydowali się oni porzucić własną tożsamość i zostać Holendrami.




Turcy mają własną, naprawdę poważną i mocną, tożsamość. I nie widać powodu, by mieli wybierać tożsamość narodu, który zdecydował się na rozłożone w czasie samobójstwo. A to właśnie robią Holendrzy. Ten kraj od lat zmierza ku przepaści, zabija swoje dzieci (także te już narodzone), likwiduje starców i chorych, własną tradycję uznaje za niewartą historii. I właśnie do takiego kraju przyjeżdżają Turcy. Trudno się im więc dziwić, że wybierają swoją, turecką i islamską tożsamość, a nie eutanazizm, aborcjonizm i wieczny wstyd z własnej historii. A na dodatek możliwość zaćpania się na śmierć.

 

Błędem jest uznanie, a dokładnie tak uważają ludzie Zachodu, że sama kasa i dobrobyt czy pomoc socjalna wystarczą, by ludzie uznali, że są Holendrami. Nic bardziej błędnego. Kasę dostaną bez takiego uznania, a dla tożsamości - religijnej czy etnicznej - to nie pieniądze są najważniejsze. I dlatego ogromna większość., nie tylko holenderskich, ale i niemieckich Turków, nie przyjmuje nowej tożsamości, ale pozostaje przy starej. Trudno im się dziwić, gdy Europa nie proponuje im nic konkretnego, a dokładniej proponuje im powolną śmierć. Islam, niezależnie od tego, co o nim sądzimy, także w wydaniu tureckim daje im siłę, moc, poczucie zakorzenienia i nadzieję na zbawienie. Czyli to wszystko, czego nie daje im… zlaicyzowana i zblazowana tożsamość europejska. Wybór jest więc oczywisty.

 

Tomasz P. Terlikowski



Autor: Tomasz P. Terlikowski

Źródło:

9:19 13 marca 2017







Video
Opinie
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie