Naukowiec demaskuje „Niebieskiego wieloryba". Też się dałeś na to złapać?

youtube.com
To przez tę grę dzieci i młodzież mają się masowo okaleczać, a nawet popełniać samobójstwa. Jak się okazuje, to jedno wielkie oszustwo – przekonywał w Polskim Radiu 24 dr Paweł Boguszewski, neurofizjolog z Instytutu Biologii Doświadczalnej im. Marcelego Nenckiego PAN.




Zdaniem naukowca, informacja o niebieskim wielorybie przypomina mu łańcuszki internetowe, które nakazują przekazać informacje dalej. „Kiedy pierwszy raz usłyszałem o tej grze, to od razu zapaliła mi się w głowie czerwona lampka, że coś jest nie tak z tą informacją. Na ten łańcuszek internetowy złapały się ministerstwa oraz redakcje dziennikarskie. Problemem jest to, że chcemy szybko podać informację, a nie mamy czasu jej sprawdzić. Z tego co ustaliły osoby, które uznaję za wiarygodne, to była plotka internetowa” – mówił dr  Boguszewski.

 

Według naukowca za nieliczne przypadki okaleczeń odpowiada tzw. efekt Wertera, a przy powielaniu informacji należy zachować sceptycyzm. „Jeżeli nagłaśniamy jakąś sytuację, np. samobójstwo znanej osoby, to jest zasada, żeby o takich sytuacjach nie mówić. Zaobserwowano przy okazji publikacji „Cierpień młodego Wertera”, że wiele osób zainspirowało się postacią z książki i stwierdziło, że samobójstwo to dobry sposób na rozwiązanie swoich problemów. W przypadku niebieskiego wieloryba nastolatkowie nagle zaczęli być bombardowani informacjami ze strony ministerstwa, rodziców, szkoły, że coś się dzieje, więc zaczęli szukać i na podstawie plotek robili sobie krzywdę, by przypodobać się kolegom” – mówił gość Polskiego Radia 24.

 

Jak podkreślał Paweł Boguszewski, internet jest nieograniczonym źródłem informacji. – W przeciwieństwie do radia czy telewizji, w internecie możemy znaleźć co chcemy. To co jest siłą sieci, to fakt, że wydaje nam się ona bardzo osobista, ponieważ wkładamy tam swoje życie, zarówno zawodowe, jak i prywatne. Jeszcze nie mamy do końca wypracowanych metod poznawczych, które pozwalają nam odsiać prawdę od fałszu w sieci. Brak krytycznego myślenia, które zaczyna się od myśli, że to ja mogę być w błędzie, sprawia, że czerpanie wiedzy z internetu może się skończyć źle” – stwierdził neurofizjolog.

 

 

 

 

 

 

 



Autor: gb

Źródło: polskieradio24.pl

12:50 30 marca 2017







Video
Opinie
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie