Myślisz o stałym pobycie w Wielkiej Brytanii? Zapomnij. Będzie coraz trudniej

flickr.com
Brytyjskie ministerstwo spraw wewnętrznych (Home Office) "zniechęca obywateli UE" do aplikowania o stały pobyt w Wielkiej Brytanii mimo niepewności dotyczącej ich statusu imigracyjnego po Brexicie - ocenił w poniedziałek dziennik "Financial Times".



Zgodnie z nowymi wytycznymi Home Office, obywatele UE powinni zapisać się do internetowego biuletynu, który będzie informował ich o zmianach dotyczących ich statusu imigracyjnego, w tym czy i kiedy powinni złożyć formalny wniosek o pobyt. Według gazety urzędnicy obawiają się, że wnioski od 3,3 miliona imigrantów z innych państw członkowskich Wspólnoty kompletnie sparaliżowałyby pracę ministerstwa.

 

"FT" podkreśliło, że nowe zalecenie zamieszczone na stronach ministerstwa "wyraźnie zniechęca" do rozpoczynania wypełniania 85-stronicowego wniosku. "Po uruchomieniu artykułu 50. (formalnego procesu wyjścia z UE - PAP) nie musisz podejmować żadnych działań. Twoje prawa i status jako obywatela Unii Europejskiej mieszkającego w Wielkiej Brytanii nie zmienią się tak długo, jak długo pozostajemy członkiem UE" - podkreślono.

 

W rozmowie z dziennikiem Nick Rollason, partner w firmie imigracyjnej Kingsley Napley, powiedział, że nowe wytyczne to "próba uspokojenia ludzi i odpowiedzi na ich obawy".

 

"Myślę, że poza wszelką wątpliwością jest fakt, że MSW w pewnym momencie rozpocznie nowy proces, który pozwoli obywatelom UE potwierdzić ich prawo pobytu w prostszy, szybszy sposób. To pozwoliłoby na poradzenie sobie z wnioskami w sprawniejszy sposób - obecnie każda sprawa wymaga ogromnego nakładu pracy urzędników" - dodał.

 

Zgodnie ze statystykami MSW obywatele państw członkowskich rezydujący w Wielkiej Brytanii złożyli w ubiegłym roku ponad 92 tys. aplikacji o potwierdzenie prawa do stałego pobytu - liczba ta wyraźnie urosła po ubiegłorocznym referendum ws. opuszczenia Unii Europejskiej, które wzbudziło lęk wielu osób o ich przyszły status imigracyjny.

 

Wysocy rangą urzędnicy Home Office przyznawali nieoficjalnie, że ministerstwo nie ma zasobów, by poradzić sobie z nowym wyzwaniem. W ubiegłym miesiącu MSW ogłosiło, że zatrudniło dodatkowe 240 osób, które mają zajmować się rozpatrywaniem wniosków od obywateli Unii Europejskiej.

 

Negocjatorzy Wielkiej Brytanii i Unii Europejskiej wielokrotnie podkreślali, że będą próbowali osiągnąć polityczne porozumienie ws. przyszłych praw obywateli państw członkowskich i Brytyjczyków, którzy już obecnie znajdują się na stałej emigracji po obu stronach kanału La Manche, ale dotychczas nie złożono żadnych wiążących gwarancji prawnych.

 

Barbara Drozdowicz z londyńskiej organizacji East European Resource Centre (EERC) oceniła w rozmowie z PAP, że Polacy mieszkający w Wielkiej Brytanii powinni aplikować o stały pobyt w Wielkiej Brytanii, aby zabezpieczyć się przed skutkami wyjścia kraju ze Wspólnoty.

 

Jednocześnie ostrzegła, że "od okresu kampanii ws. Brexitu, a w szczególności po samym referendum, pojawiła się cała masa samozwańczych doradców imigracyjnych", którzy oferują doradztwo w internecie lub gazetach polonijnych, a często nie spełniają wymaganych prawem warunków do świadczenia takich usług.

 

Rząd Theresy May rozpoczął procedurę wyjścia z Unii Europejskiej 29 marca br., co oznacza, że Wielka Brytania przestanie być członkiem Wspólnoty najpóźniej 29 marca 2019 roku.

 

Brytyjskie ministerstwo spraw wewnętrznych (Home Office) "zniechęca obywateli UE" do aplikowania o stały pobyt w Wielkiej Brytanii mimo niepewności dotyczącej ich statusu imigracyjnego po Brexicie - ocenił w poniedziałek dziennik "Financial Times".

 

Zgodnie z nowymi wytycznymi Home Office, obywatele UE powinni zapisać się do internetowego biuletynu, który będzie informował ich o zmianach dotyczących ich statusu imigracyjnego, w tym czy i kiedy powinni złożyć formalny wniosek o pobyt. Według gazety urzędnicy obawiają się, że wnioski od 3,3 miliona imigrantów z innych państw członkowskich Wspólnoty kompletnie sparaliżowałyby pracę ministerstwa.

 

"FT" podkreśliło, że nowe zalecenie zamieszczone na stronach ministerstwa "wyraźnie zniechęca" do rozpoczynania wypełniania 85-stronicowego wniosku. "Po uruchomieniu artykułu 50. (formalnego procesu wyjścia z UE - PAP) nie musisz podejmować żadnych działań. Twoje prawa i status jako obywatela Unii Europejskiej mieszkającego w Wielkiej Brytanii nie zmienią się tak długo, jak długo pozostajemy członkiem UE" - podkreślono.

 

W rozmowie z dziennikiem Nick Rollason, partner w firmie imigracyjnej Kingsley Napley, powiedział, że nowe wytyczne to "próba uspokojenia ludzi i odpowiedzi na ich obawy".

 

"Myślę, że poza wszelką wątpliwością jest fakt, że MSW w pewnym momencie rozpocznie nowy proces, który pozwoli obywatelom UE potwierdzić ich prawo pobytu w prostszy, szybszy sposób. To pozwoliłoby na poradzenie sobie z wnioskami w sprawniejszy sposób - obecnie każda sprawa wymaga ogromnego nakładu pracy urzędników" - dodał.

 

Zgodnie ze statystykami MSW obywatele państw członkowskich rezydujący w Wielkiej Brytanii złożyli w ubiegłym roku ponad 92 tys. aplikacji o potwierdzenie prawa do stałego pobytu - liczba ta wyraźnie urosła po ubiegłorocznym referendum ws. opuszczenia Unii Europejskiej, które wzbudziło lęk wielu osób o ich przyszły status imigracyjny.

 

Wysocy rangą urzędnicy Home Office przyznawali nieoficjalnie, że ministerstwo nie ma zasobów, by poradzić sobie z nowym wyzwaniem. W ubiegłym miesiącu MSW ogłosiło, że zatrudniło dodatkowe 240 osób, które mają zajmować się rozpatrywaniem wniosków od obywateli Unii Europejskiej.

 

Negocjatorzy Wielkiej Brytanii i Unii Europejskiej wielokrotnie podkreślali, że będą próbowali osiągnąć polityczne porozumienie ws. przyszłych praw obywateli państw członkowskich i Brytyjczyków, którzy już obecnie znajdują się na stałej emigracji po obu stronach kanału La Manche, ale dotychczas nie złożono żadnych wiążących gwarancji prawnych.

 

Barbara Drozdowicz z londyńskiej organizacji East European Resource Centre (EERC) oceniła w rozmowie z PAP, że Polacy mieszkający w Wielkiej Brytanii powinni aplikować o stały pobyt w Wielkiej Brytanii, aby zabezpieczyć się przed skutkami wyjścia kraju ze Wspólnoty.

 

Jednocześnie ostrzegła, że "od okresu kampanii ws. Brexitu, a w szczególności po samym referendum, pojawiła się cała masa samozwańczych doradców imigracyjnych", którzy oferują doradztwo w internecie lub gazetach polonijnych, a często nie spełniają wymaganych prawem warunków do świadczenia takich usług.

 

Rząd Theresy May rozpoczął procedurę wyjścia z Unii Europejskiej 29 marca br., co oznacza, że Wielka Brytania przestanie być członkiem Wspólnoty najpóźniej 29 marca 2019 roku.

 

Z Londynu Jakub Krupa (PAP)

 

 



Autor: gb

Źródło: PAP

11:07 25 kwietnia 2017






Popularne

O tej porze roku nikt się tego nie spodziewał! A…

Ten popularny lek przeciwbólowy jest bardzo niebezpieczny.…



MAKABRYCZNE odkrycie portugalskich służb. Za pożar,…

DRAMAT w Poznaniu! Czarne BMW specjalnie wjechało…

Oto co miał w celi pedofil Trynkiewicz! SZOK!


Video
Opinie
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie