MUSISZ przeczytać tę niesamowitą przemowę Franciszka! "Pulsuje w nas ziarno absolutu", "Gdziekolwiek byś był, buduj!", "Żyj, kochaj, marz, wierz"

Wiara. Budowanie. Marzenie. Kochanie. Na dzisiejszej audiencji Franciszek niemal zmienił się w mówcę motywacyjnego. Ale czy nie potrzeba tego wielu ludziom, którzy odczuwają tylko pustkę i nie mogę wyjść poza fejsbukowe znajomości?




„Żyj, kochaj, marz, wierz. I z Bożą łaską nigdy nie rozpaczaj. Tam gdzie Bóg cię rzucił, żyj nadzieją!” – z tym apelem Ojciec Święty zwrócił się do kilkunastu tysięcy pielgrzymów przybyłych do Watykanu na audiencję środową. By skuteczniej dotrzeć do swych odbiorców Franciszek zwracał się do nich per „ty”. W ten sposób, jak wyznał, wyobraził sobie „osobistą rozmowę z młodym człowiekiem czy jakąkolwiek inną osobą otwartą na to, by się uczyć”. Środową katechezę Papież poświęcił wychowywaniu do nadziei.

 

 „Nie poddawaj się nocy: pamiętaj, że pierwszy wróg, którego masz ujarzmić znajduje się w tobie, a nie poza tobą. Dlatego też nie zostawiaj w sobie miejsca dla myśli mrocznych, zgorzkniałych. Świat jest pierwszym cudem, jaki Bóg uczynił i Bóg złożył w nasze ręce łaskę nowych cudów. Wiara i nadzieja idą ręka w rękę. Wierz w istnienie prawd najwznioślejszych i najpiękniejszych – mówił Ojciec Święty. – Świat idzie naprzód dzięki spojrzeniu wielu ludzi, którzy dokonali wyłomów, zbudowali mosty, marzyli i wierzyli; nawet gdy wokół siebie słyszeli słowa szyderstwa”.

 

Franciszek przekonywał, by nie poddawać się przeświadczeniu, że nasze życie jest całkiem bezużyteczne, a u kresu istnienia czeka nas katastrofa. „Pulsuje w nas ziarno absolutu. Bóg nie zawodzi: jeśli umieścił w naszych sercach nadzieję, to nie chce jej zdusić nieustannymi frustracjami” – podkreślił Papież.

 

„Gdziekolwiek byś był, buduj! Jeśli jesteś na ziemi, wstań! Nie trwaj nigdy w upadku, pozwól sobie pomóc wstać! Jeśli siedzisz, wyrusz w drogę! Jeśli paraliżuje cię nuda, przepędź ją dobrymi dziełami! Jeśli czujesz się pusty i przybity, proś Ducha Świętego, aby ponownie wypełnił twoją nicość – wzywał Franciszek. – Buduj pokój pośród ludzi i nie słuchaj głosu tych, którzy szerzą nienawiść i podziały. Ludzie, niezależnie od tego, jak bardzo różnią się od siebie, zostali stworzeni, aby żyć razem. W konfliktach zachowaj cierpliwość: kiedyś odkryjesz, że każdy jest depozytariuszem fragmentu prawdy”.

 

Przybyłych na audiencję pielgrzymów Papież zachęcał do kochania każdego człowieka i szanowania jego drogi życia niezależnie od tego czy byłaby ona prosta, czy skomplikowana, ponieważ – jak zauważył – każdy ma swoją własną historię do opowiedzenia. Przypomniał zarazem, że Jezus przekazał nam światło świecące w ciemnościach, dlatego też mamy je chronić. „To wyjątkowe światło jest największym bogactwem, powierzonym twemu życiu” – podkreślił Franciszek.

 

„A przede wszystkim nie bój się marzyć. Marz! Marz o świecie, którego jeszcze nie widać, ale na pewno nadejdzie. Nadzieja prowadzi do wiary w istnienie stworzenia, które rozciąga się aż po jego ostateczne spełnienie, gdy Bóg będzie wszystkim we wszystkich – mówił Ojciec Święty. – Ludzie zdolni marzyć podarowali człowiekowi odkrycia naukowe i technologiczne. Przemierzyli oceany i przeszli ziemie, na których nikt nie postawił stopy. Ludzie, którzy podtrzymywali nadzieję są tymi samymi, którzy pokonali niewolnictwo i przynieśli lepsze warunki życia na tej ziemi”.

 

Konkludując tę swoistą pieśń o nadziei Franciszek zachęcał pielgrzymów do odpowiedzialności za świat, w świadomości tego, że po nas przyjdą kolejne pokolenia oraz wzywał do odwagi wiary i prawdy. Przestrzegł zarazem, by nie czuć się lepszym od innych czy w poczuciu swej małości uciekać przed ludźmi. Przypomniał zarazem, że jako chrześcijanie wszystko powinniśmy oddawać Bogu.

 

„Pielęgnuj ideały. Żyj dla czegoś, co przewyższa człowieka. A jeśli pewnego dnia te ideały wystawią ci słony rachunek, nigdy nie przestawaj nosić ich w swym sercu. Wierność zdobywa wszystko. Jeśli popełnisz błąd, podnieś się: nic nie jest bardziej ludzkie niż popełnianie błędów. Błędy nie powinny jednak stawać się dla ciebie więzieniem. Nie daj się zamknąć w klatce twoich błędów. Syn Boży przyszedł nie do zdrowych, ale do chorych: a zatem przyszedł również do ciebie. A jeśli raz jeszcze popełnisz błąd w przyszłości, nie lękaj się, wstań! A wiesz dlaczego? Bo Bóg jest twoim przyjacielem. Jeśli najdzie cię zgorzknienie, wierz mocno we wszystkich ludzi, którzy wciąż działają na rzecz dobra: w ich pokorze jest ziarno nowego świata. Spotykaj się z ludźmi, którzy zachowali serca, jak dziecko. Ucz się z zadziwienia, pielęgnuj zdumienie. Żyj, kochaj, marz, wierz. I z Bożą łaską nigdy nie rozpaczaj” – apelował Franciszek na audiencji ogólnej.



Autor: mm

Źródło: Radio Watykańskie

16:55 20 września 2017







Video
Opinie
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie