CYWILIZACJA

Mieli wspólnie cieszyć się z narodzin trojaczków. Niestety, radość zmieniła się w łzy…

Tę rodzinę spotkała niewyobrażalna tragedia. Chervonne Magaoa zmarła zaraz po porodzie. Kobieta osierociła trojaczki i 6-letniego syna. Dziećmi opiekuje się teraz zrozpaczony ojciec.

Chervonne Magaoa zmarła po urodzeniu trojaczków. Poród przez cesarskie cięcie odbył się bez komplikacji. Wydawało się, że wszystko będzie dobrze. Godzinę później sytuacja zmieniła się diametralnie: „Przyczyną śmierci mojej żony był zator płynem owodniowym” – powiedział mąż kobiety. To bardzo rzadkie powikłanie. Statystycznie jedna kobieta na sto tysięcy go doświadczy. 

 

Przyjaciele wspominają, że Chervonne była bardzo oddana swojej rodzinie. Po porodzie pierwszego dziecka, bardzo chciała urodzić kolejne, ale nie mogła zajść w ciążę. W końcu z mężem zdecydowali się na zapłodnienie in vitro. Udało się i para oczekiwała na narodziny trojaczków. 

 

Chłopcy, Aayden, Blaise i Carson, urodzili się zdrowi. Niestety, nie poznają już swojej mamy. Tak na Facebooku w imieniu synów pożegnał Chervonne mąż:

 

"To dla ciebie, moje słodkie kochanie. Nasi trzej chłopcy są zdrowi, każdego dnia rosną i się rozwijają. Byłabyś z nich dumna, kiedy trzymałabyś w ramionach swoje skarby. One są prawdziwy darem od Boga. Twoja ofiara i miłość do nich są niesamowite. Twoje życie żyje w nich. Kochamy cię, mamo. Aayden, Blaise i Carson".

Źródło: LifeNews.com/MałyDziennik

Komentarze

Zobacz także

MASAKRA na ŚLĄSKU! Płoną…

Adam Gaafar

AKTUALIZACJA: czy to będzie pierwszy dzień APOKALIPSY? Jeszcze nie ma południa, a już zaatakowano w kolejnym miejscu!

Redakcja malydziennik

Terrorysta, który napada na miejsce modlitwy i strzela do niewinnych ludzi nie ma nic wspólnego z cywilizacją zachodnią. Jest jej zaprzeczeniem!

Redakcja malydziennik
Ładuję....