POLITYKA

Mateusz Borek nie wytrzymał! „Chciało mi się WYĆ…”

Mateusz Borek wziął udział w programie „Mój pierwszy raz”. Dziennikarz mówił o swoich najważniejszych momentach w karierze komentatora.

Mateusza Borek zapytano o mecz, podczas którego płakał z radości przy mikrofonie. Dziennikarz opowiedział wtedy o dwóch wyjątkowych chwilach, które do dziś chętnie wspomina.

– Jak tak dzisiaj słucham spotkań, które miałem okazję skomentować, to chyba ten rzut karny Grzegorza Krychowiaka ze Szwajcarią. Coś takiego poczułem niezwykłego, gdy on strzelił i Polska awansowała do ćwierćfinału mistrzostw Europy – powiedział.

Następnie Mateusz Borek opowiedział o meczu Polska Niemcy z 2014 roku.

– Człowiekowi drżał głos i świeczki stawały w oczach też w październiku 2014 roku podczas meczu z Niemcami – dodał dziennikarz.

Mateusz Borek wybrał ponadto mecz, który sprawił mu największy zawód. Chodziło oczywiście i spotkanie Polska Korea Południowa w 2002 roku na Mistrzostwach Świata. Nasza reprezentacja przegrała wówczas 0:2.

 

– Byłem bardzo zżyty z tamtą drużyną. Byliśmy w podobnym wieku. Jechałem z nadziejami na przeżycie wielkiej przygody, a po pierwszym meczu – jak powiedział Zbigniew Boniek – był już pogrzeb. To moje największe rozczarowanie przed mikrofonem ten mecz z Koreą. Gdy kończyłem transmisję, to chciało mi się wyć – powiedział dziennikarz.

Borek opowiedział także, co działo się po spotkaniu w hotelu. To tam ówczesny selekcjoner naszej kadry Zbigniew Boniek zaprosił wiele osób ze świata polskiego sportu obecnych na mundialu.

– Pamiętam scenę z hotelu. Zbigniew Boniek zadzwonił, żeby przyjść do niego, żeby posiedzieć, pogadać i się napić. Było tam wielu ludzi ze świata bliskiego selekcjonerowi. Pamiętam do dziś zmęczone, czerwone twarze. To nie ma połączenia z alkoholem. Wszyscy byli wypruci, wszyscy byli emocjonalnie zmęczeni i rozczarowani – dodał 46-latek.

 

Komentarze

Zobacz także

UWAGA! Facebook usunął wydarzenie Marsz Niepodległości 2017

Redakcja malydziennik

Oto czego uczy swego chrześniaka Wojciech Cejrowski

WIEMY, CO WYDARZYŁO SIĘ W LOKALU W EŁKU! To nie Daniel wrzucił petardę w Ełku!!!

Redakcja malydziennik
Ładuję....