Masz problem? On jest od niego większy!

Prymat łaski jest aż nadto widoczny w kolejnych Ewangeliach, jakie w tych dniach daje nam Kościół.




Nie inaczej jest dzisiaj. Łaska jest wszechobecna w Ewangelii. Anioł mówi do Maryi: „pełna łaski” i zaraz potem przypomina, że „znalazłaś bowiem łaskę u Boga”, bowiem „poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca”.  

 

I znowu - jak wczoraj w przypadku opisu poczęcia św. Jana Chrzciciela - co trzeźwo zauważa Maryja, mamy do czynienia z sytuacją po ludzku niemożliwą. Ona nie może urodzić dziecka, bo jest Dziewicą, według wielu bardzo starych tradycji złożyła ślub dozgonnej czystości, i - co Ewangelia podkreśla jasno - „nie zna męża”. 

 

Dla Boga jednak, o czym mówi archanioł, nie ma rzeczy niemożliwych, czego dowodem (tak, tak Bóg nie wymaga wiary w ciemno) jest to, że  „Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną”. To jest fundament naszej wiary, naszej odpowiedzi na powołanie Boga: dla Niego nie ma rzeczy niemożliwych, z Nim możemy wszystko. 

 

Tomasz P. Terlikowski



Autor: Tomasz P. Terlikowski

Źródło: MalyDziennik.pl

14:56 20 grudnia 2017







Video
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie