POLITYKA

Lengyel, magyar – két jó barát! Nasi bracia 61 lat temu sprzeciwili się komunistycznemu porządkowi. Cześć i chwała bohaterom!

"Tu mówi Imre Nagy, prezes Rady Ministrów Węgierskiej Republiki Ludowej. Dziś we wczesnych godzinach rannych wojska sowieckie rozpoczęły atak na naszą stolicę, chcąc obalić legalny, demokratyczny rząd Węgier. Na pomoc! Na pomoc! Na pomoc!"

 23 października 1956 roku na Węgrzech wybuchła antykomunistyczna rewolucja. Na ulice wyszło około 300.000 Węgrów, którzy demonstrowali poparcie dla poznańskich robotników. Do demonstrantów otwarto ogień, ale dzięki broni uzyskanej od wojska tak samo odpowiedzieli demonstranci. W rezultacie zajęto budynki radia, a w nocy KC na premiera powołał Imre Nagya, działacza komunistycznego, który następnie sprzeciwił się dalszej dyktaturze sowieckiej.

 

Nagy zniósł tajną policję, zapowiedział wyjście z Układu Warszawskiego i wolne wybory. Nie udało się tego jednak zrealizować, wskutek interwencji militarnej Związku Radzieckiego powstanie krwawo stłumiono, a po premiera Nagya po tajnym procesie stracono i pochowano w anonimowym grobie. Razem z nim zginęło ok. 5 tysięcy powstańców.

 

Źródło: polskieradio.pl

Komentarze

Zobacz także

PO: PiS planuje zamach

Redakcja malydziennik

Jakiego języka boi się diabeł. Egzorcyści nie mają wątpliwości!

Redakcja malydziennik

AFERA: UMK kupił gigantyczną prenumeratę cyfrową "Wyborczej"! Wyciekł e-mail profesora!

Redakcja malydziennik
Ładuję....