Lekarze szacują, ile można by zyskać tnąc eutanazjowanych na części zamienne!

Grupa holenderskich i belgijskich uczonych postanowiła oszacować, ile organów można by uzyskać do przeszczepów od zabijanych w ramach eutanazji pacjentów. Temat ten poruszony został w kwietniowym numerze „Journal of the American Medical Association”.




Już teraz organy do przeszczepów są pobierane od eutanazjowanych osób w Holendii, Belgii i Kanadzie. Jak wynika z danych kanadyjskich w prowincji Ontario aż 26 osób spośród 338 zabitych przez „śmiertelny zastrzyk” oddało swoje organy. W Belgii i Holandii, jak donoszą lekarze, sytuacja taka jest ekstremalnie rzadka. Do sierpnia roku 2016 tylko 43 osoby zdecydowały się oddać swoje organy do przeszczepów.

 

Problemem są także odmienne metody diagnozowania śmierci w Kanadzie i Holandii czy Belgii. Model kanadyjski jest skuteczniejszy z punktu widzenia pobierania narządów i dzięki temu są one lepsze do przeszczepów. 

 

Obrońcy życia ostrzegają jednak, że powiązanie eutanazji z dawstwem organów ma katastrofalne skutki, bowiem może wzmacniać w części ludzie przekonanie, że ich eutanazja ma pozytywne znaczenie. Jakby tego było mało - na co zwraca uwagę Alex Schadenberg z Euthanasia Prevention Coalition - połączenie zabijania pacjentów z przeszczepami służy dalszemu „normalizowania” eutanazji.



Autor: TPT

Źródło: LifeSiteNews.com/MalyDziennik.pl

13:14 20 kwietnia 2017







Video
Opinie
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie