Lekarze mają dość… ŚWINKI PEPPY! A wszystko przez…

You Tube
Ludzie naoglądają się kreskówek, a potem mają nierealistyczne oczekiwania - uważają brytyjscy pediatrzy. Winą obarczają twórców znanej na całym świecie kreskówki.




Dr Catherine Bell, lekarz rodzinny, na łamach „The British Medical Journal” pokazuje, w jaki sposób kreskówka kreuje nierealne oczekiwania względem lekarza, a także w jaki sposób zachęca do nieodpiedzialnego korzystania z usług medycznych. 

 

Dr Bell stwierdza, że ​​często zastanawia się, dlaczego niektórzy pacjenci natychmiast próbują skonsultować się z lekarzem rodzinnym nawet w przypadku błahych dolegliwości.Jako mama małego dziecka, które jest fanem Świnki Peppy, znalazła odpowiedź właśnie w tej kreskówce. Jednym z jej bohaterów jest  dr Brunatny Niedźwiedź, lekarz rodzinny, który prowadzi własną praktykę, a swoim pacjentom zapewnia doskonałą opiekę, zawsze odbiera telefon, jest na każde wezwanie, o każdej porze dnia i nocy. I właśnie takie przedstawienie lekarza w serialu budzi zastrzeżenia dr Bell. Na dowód przytacza konkretne zarzuty:

 

W pierwszym przypadku Dr Brunatny Niedźwiedź przeprowadza pilną wizytę u trzyletniego George’a, u którego na buzi pojawiła się wysypka. Lekarz zapewnia rodziców, że nie jest to "nic poważnego" i zapisuje dawkę leku, po którym wysypka ma szybko zniknąć. „W tej sprawie pojawia się pytanie, czy dr Brunatny Niedżwiedż jest pozbawionym skrupułów prywatnym lekarzem prowadzącym prawdopodobnie klinicznie nieodpowiednią wizytę domową” - zastanawia się dr Bell. "Jest to również przykład niepotrzebnego przepisywania antybiotyków na chorobę wirusową” - przekonuje. 

 

Inny przypadek, który analizuje dr Bell, dotyczy kaszlącego (trzy razy kaszlnął) kucyka. Po zbadaniu pacjenta lekarz natychmiast podaje mu dawkę leku i ostrzega, że ​​kaszel może zostać przekazany innym. Ostatecznie wszyscy i dorośli, i dzieci kaszlą i wszyscy dostają różowy syropek. 

 

Dr Bell sugeruje także, że dr Brunatny Miś cierpi na „syndrom wypalenia”. „Liczba pacjentów, wizyt, dostępność wpływają na jego zdrowie” - uważa lekarka. Ostatecznie „nie jest on już w stanie zaoferować poziomu usług, jakiego oczekują jego pacjenci" - dodaje. 

 

Świnka Peppa jest emitowana w ponad 180 krajach, co oznacza, że ​​sposób przedstawiania pracy lekarza rodzinnego może mieć wpływ na wiele osób na całym świecie - pisze dr Bell. 

 

Podczas gdy Świnka Peppa przekazuje wiele pozytywnych informacji na temat zdrowia publicznego, takich jak zachęcanie do zdrowego żywienia, ćwiczeń i bezpieczeństwa na drogach, o tyle takie a nie inne przedstawienie dr. Brunatnego Niedźwiedzia może „zwiększać nierealistyczne oczekiwania pacjentów i zachęcać do niewłaściwego korzystania z usług podstawowej opieki zdrowotnej".



Autor: gb

Źródło: "The British Medical Journal", metro.co.uk

11:16 12 grudnia 2017







Video
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie