Kwestia interpretacji „Amoris laetitia” rozstrzygnięta. I to w dodatku przez samego…

Od jakiegoś czasu toczy się debata na temat dopuszczalnej i odpowiedniej interpretacji „Amoris laetitia”. Polscy biskupi jasno wskazują, że nie zmieniła ona i nie zmieni stanowiska Kościoła, które jednoznacznie wyraził św. Jan Paweł II a adhortacji „Familiaris consortio”.



A dzisiejsza Ewangelia, można powiedzieć, jednoznacznie potwierdza ich interpretację.  "Każdy, kto oddala swoją żonę - poza wypadkiem nierządu - naraża ją na cudzołóstwo; a kto by oddaloną wziął za żonę, dopuszcza się cudzołóstwa” - mówi Jezus. 

 

I niech nikogo nie zwodzi wyjątek „cudzołóstwa”, bo po pierwsze greckie słowo, które jest użyte w tych rozważaniach, wcale nie jest oczywiste, a po drugie mowa tam jest jedynie o tym, że przypadek ten umożliwia oddalenie, ale nic nie ma o tym, że pozwala na drugi związek. 

 

Warto o tych jednoznacznych słowach Jezusa pamiętać w trakcie wszystkich naszych dyskusji. A powód jest niezmiernie prosty, by nie być bardziej „miłosiernym” od Jezusa Chrystusa. Takie pseudo-miłosierdzie nie prowadzi bowiem do nieba, a do piekła.

 

Tomasz P. Terlikowski



Autor: Tomasz P. Terlikowski

Źródło: MalyDziennik.pl

18:57 16 czerwca 2017






Popularne

O tej porze roku nikt się tego nie spodziewał! A…

Ten popularny lek przeciwbólowy jest bardzo niebezpieczny.…



MAKABRYCZNE odkrycie portugalskich służb. Za pożar,…

DRAMAT w Poznaniu! Czarne BMW specjalnie wjechało…

Oto co miał w celi pedofil Trynkiewicz! SZOK!


Video
Opinie
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie