Kukiz dosadnie o błędnej polityce PiSu wobec Ukrainy

Mały Dziennik
"Jedynie władze Polski nie skrytykowały tej ustawy, choć w ogromnej mierze dotyczy ona Polaków zamieszkałych na Ukrainie... " – napisał na swoim Facebooku Paweł Kukiz. Polityk wyraził ubolewanie, że polskie władze nie skrytykowały skandalicznej ukraińskiej ustawy oświatowej.




W poniedziałek prezydent Ukrainy Petro Poroszenko podpisał ustawę, która zmusza szkoły mniejszości narodowych, w których teraz większości przedmiotów naucza się w ich językach, by przeszły na język ukraiński. Skandaliczne przepisy skrytykowały już m.in. Rosja, Węgry, Bułgaria i Rumunia. Szczególnie Węgry mocno dały znać Ukrainie, że za swoją butę i chamstwo poniesie konsekwencje na arenie międzynarodowej.

 

Polski MSZ schował  głowę w piasek i wydał oświadczenie, że "będzie uważnie obserwować proces wdrożenia ustawy w życie i podejmie wszelkie niezbędne działania, by zapewnić Polakom na Ukrainie dostęp do nauki w języku polskim". Czyli kolejny ukłon przed banderowcami. Czy to w ogóle polskie MSZ?

 

"Szczególnie mnie to nie dziwi- PiS i PONowoczesna od ponad roku blokują nasz projekt ustawy o penalizacji propagandy banderowskiej na terenie Polski a marszałkowie Terlecki i Kuchciński wręcz epatują miłością do banderowskiej dziś Ukrainy..." –napisał na swoim facebooku Paweł Kukiz. 

 

Paweł Kukiz ma rację. Z niewiadomych względów PiS zablokował świetny projekt ustawy, który penalizowałby gloryfikowanie banderyzmu na ziemiach polskich. Tak głupiego posunięcia PiS-u nie sposób wytłumaczyć racjonalnie. To głupia polityka, która zbierze swoje żniwo. To tylko rozzuchwala banderowców.

 



Autor: pw

Źródło: facebook.com

20:51 27 września 2017







Video
Opinie
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie