Krwawe pieniądze Sorosa, tchórzostwo polityków i niewielkie środki, by wykastrować PiS

Fot. Flickr
Milion złotych - tyle wystarczyło, by nie dopuścić do ochrony życia dzieci od poczęcia. „Spontaniczna” akcja „Czarnego Marszu” niemal w całości została sfinansowana przez fundacje George’a Sorosa.




„Spontaniczna” akcja, której celem było kontynuowanie zabijania niepełnosprawnych i z nieodpowiednim pochodzeniem dzieci, została sfinansowana już całkowicie „niespontanicznie” przez fundacje związane z Georgem Sorosem. To one przekazały milion złotych tylko po to, by w Polsce nadal zabijano dzieci z zespołem Downa. 

 

Ta informacja, niestety nie zaskakuje. Od dawna wiadomo, że Soros (a także inne lewicowo-liberalne fundacje) finansują zmiany prawne (lub ich blokowanie) w sprawie obrony życia czy niszczenia małżeństwa. Irlandia, Malta, Polska - to tylko niektóre z państw, w których ze swoimi pieniędzmi wkracza Soros. Jeśli coś zaskakuje to tylko fakt, że wystarczył milion złotych, żeby rzekomo wojowniczy politycy narobili w gacie ze strachu i wycofali się z obrony życia.

 

Dla Sorosa i jego bandy to ważna lekcja, bo wynika z niej, że nie trzeba wielkich środków, żeby zmusić Prawo i Sprawiedliwość do wycofania się ze zmian fundamentalnych, żeby w kwestiach ochrony życia (a w przyszłości, kto wie, czy nie także rodziny) zrobić z niego typową partię chadecką, która wprawdzie coś tam deklaruje, ale gdy przychodzi, co do czego, nic nie robi. 

 

Tomasz P. Terlikowski



Autor: Tomasz P. Terlikowski

Źródło: MalyDziennik.pl

14:32 3 października 2017







Video
Opinie
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie