Krowie, kozie, bez laktozy i... kobiece? Warszawska kawiarnia do kawy będzie dolewać mleko karmiących matek!

Stanisław Wyspiański, Macierzyństwo
Prawdopodobnie każdy z nas pił mleko matki. Mało jest jednak osób, które ten smak pamiętają. Kawiarnia "Żona Krawca" wprowadziła do menu bardzo nietypową propozycją pozwalającą odświeżyć wspomnienia.




"Wprowadzamy do menu prawdziwe superfood! Od środy, jako jedyni w Warszawie podajemy do kawy mleko kobiece. Jesień, plucha, zimno - zadbajmy o swoją odporność!" - czytamy na Facebooku "Żony Krawca", lokalu znajdującego się na warszawskiej Pradze.

 

Pod postem - lawina komentarzy: mnóstwo przeciwników, jak i zwolenników. Przede wszystkim powstaje jednak pytanie: skąd wziąć takie ilości mleka. W sukurs przyszła właścicielka lokalu i na antenie Radia ZET wyjaśniła: "wiadomo, że to nie jest tak, że będziemy robić jakąś latte na mleku kobiecym – czyli duża ilość mleka. To będzie kawa czarna z odrobiną tego mleka dla posmaku. Jak ktoś będzie chciał, to spróbuje".

 

Mleko kobiece na pewno wzmacnia odporność i inaczej smakuje, ale czy podawanie jego do kawy to dobry pomysł? Przy niewielkim wykorzystaniu - raczej nie. A Wy, spróbowalibyście takiego "trunku"?



Autor: mm

Źródło: Facebook/ wprost.pl

12:58 7 listopada 2017







Video
Opinie
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie