Kościół musi walczyć z… Takiego Franciszka lewica nie pokocha!

Franciszek, co do tego nie ma wątpliwości, próbuje przedstawiać podstawowe prawdy klasycznej antropologii z perspektywy języka i narracji nieklasycznych (politycznie można powiedzieć lewicowych, ale to nie jest język Kościoła).




I w wielu kwestiach rodzi to ciekawe skutki. Tak jest w przypadku eutanazji, którą Papież potępia nie tylko dlatego, że jest ona zamachem na niewinne życie ludzkie, ale także dlatego, że jest ona wyrazem czysto utylitarnego, produkcyjnego, ekonomicznego podejścia do życia ludzkiego. 

 

„Proces sekularyzacji, który absolutyzuje kwestie samostanowienia i autonomii człowieka doprowadził do wzrostu próśb o eutanazję jako ideologicznego potwierdzenia ludzkiej woli do panowania nad życiem. Doprowadziło to także do uważania dobrowolnego przerwania ludzkiego życia za «cywilizowany» wybór. To oczywiste, że tam, gdzie życie jest ważne nie z powodu swej godności, ale wydajności i produktywności, wszystko to staje się możliwe. W tym scenariuszu trzeba powtórzyć, że życie ludzkie, od poczęcia do jego naturalnego kresu posiada godność, która czyni je nienaruszalnym” - mówił papież w przemówieniu do pracowników Kongregacji Nauki Wiary.

 

Mamy w tej wypowiedzi zarówno podejście godnościowe (filozoficznie i antropologicznie kluczowe), jak i społeczne ukazujące, jakie procesy społeczno-polityczne, ideowe stoją za zmianą podejścia do życia, a wszystko podane w języku, który nie jest klasyczny, ale - w tej sprawie - doskonale wskazuje problem. 

 

Tomasz P. Terlikowski



Autor: Tomasz P. Terlikowski

Źródło: MalyDziennik.pl

15:50 27 stycznia 2018






Popularne

Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie