POLITYKA

Korea Południowa chce pokoju z komunistami. Liczy, że pomoże im… papież Franciszek

Nowo wybrany prezydent Korei Południowej jest katolikiem. Zapowiedział także, że chce przywrócić dialog z rodakami z północy. Liczy w tym względzie na dyplomację watykańską.

Papież okazał wielkie zainteresowanie Koreą i tamtejszym Kościołem. Zapewnił też, że nowy prezydent Moon Jae-in zawsze będzie w Watykanie mile widzianym gościem – powiedział po powrocie do ojczyzny abp Hyginus Kim Hee-joong, przewodniczący tamtejszego episkopatu.

 

Na polecenie prezydenta przebywał on z tygodniową misją w Watykanie, zabiegając o pomoc Stolicy Apostolskiej w przezwyciężeniu kryzysu między obiema Koreami. Moon Jae-in, który sam jest katolikiem, wysłał w tej sprawie list do Ojca Świętego. Abp Kim, jako jego wysłannik, dwukrotnie został przyjęty przez Franciszka. Po powrocie do Seulu osobiście poinformował prezydenta o rezultatach swej misji w Watykanie. Jest to bezprecedensowy przypadek w historii tego kraju.

 

Koreańczycy zdają sobie sprawę z kluczowej roli watykańskiej dyplomacji w przywróceniu relacji między Stanami Zjednoczonymi i Kubą, a także w zaprowadzeniu pokoju w Kolumbii. Sami liczą, że Watykan mógłby im pomóc w otwarciu kanałów dyplomatycznych z komunistycznym reżimem. Na znak dobrej woli prezydent Moon zgodził się na wznowienie pomocy humanitarnej dla Korei Północnej za pośrednictwem organizacji pozarządowych.

Źródło: Radio Watykańskie

Komentarze

Zobacz także

Premier do Polaków: Nie służymy elitom, służymy WAM! Czy zgadzasz się z opinią Premier Szydło?

Redakcja malydziennik

UWAGA! Polska na progu Wielkiej Nocy jest bezpieczna!

Redakcja malydziennik

Sumliński otwarcie o "żydowskich obozach śmierci". MUSISZ TO PRZECZYTAĆ

Redakcja malydziennik
Ładuję....