Koniec świata według islamu nastąpi w maju 2017 roku. Dlatego dokonują zamachów!

Skąd intensywność zamachów terrorystycznych wyznawców Allaha w Europie? Jedni mówią, że to wina przybyszy-migrantów, drudzy, że zaplanowana na szeroką skalę islamizacja. A według niedoszłego zabójcy św. Jana Pawła II, Ali Agcy to po prostu konsekwencja wiary muzułmanów w koniec świata, który ma nastąpić 13 maja 2017 roku.




Według Agcy, za kilka miesięcy ma nastąpić zmasowany atak na Watykan. Jego zdaniem w Fatimie ukazała się nie Matka Boska, a córka Mahometa, Fatima, i ogłosiła tajemnicę, której Kościół nie wyjawił 

O końcowej bitwie, do której przygotowują się islamscy fanatycy, Mehmet Ali Agca, turecki zamachowiec, który 13 maja 1981 r. usiłował zastrzelić Jana Pawła II, powiedział papieżowi w trakcie spotkania w więzieniu Regina Coeli, w grudniu 1981 r. „Rozmawiałem z nim jak z bratem” – powiedział wtedy papież. Agca zdradził mu wtedy między innymi, że islamiści przypuszczą decydujący atak 13 maja 2017 r. Rozmowa trwała 25 minut, więc więzień nie zdążył przedstawić całej swojej wizji przyszłości. Rąbka tajemnicy uchylają niektóre fragmenty jego książki pt. „Obiecali mi raj”, o kulisach zamachu na placu św. Piotra w maju 1981 r. Agca pisze w niej, że islamiści chcieli zgładzić papieża, żeby „urzeczywistnić to, co uznają za prawdziwą, trzecią tajemnicę Fatimy”. Muzułmanie wierzą, że objawienie w portugalskiej Fatimie zapowiadało koniec Watykanu. Miała się tam ukazać Fatima bint Muhammad, córka Mahometa, jedna z „czterech niezrównanych kobiet muzułmanów”, od której wywodzą się wszyscy imamowie, i ogłosić datę początku nowej ery, panowania islamu. W książce Agcy można przeczytać, że Iran i islamski fanatyzm przygotowują się do końcowej bitwy od dawna.


W 2009 r. ajatollah Chamenei, drugi w historii (po Chomeinim) Najwyższy Przywódca Islamskiej Republiki Iranu, ogłosił, że Mahdi, mający przyjść na Ziemię tuż przed Sądem Ostatecznym, by uratować ludzi przed szatanem, wróci niebawem. 


 

Według Mahometa na długo przed końcem świata ludzie będą nagminnie cudzołożyć, odurzać się i czerpać zyski z lichwy. Potem zaczną się mnożyć katastrofy przyrodnicze: trzęsienia ziemi, jej osunięcia itp. Czas ma przyspieszyć, pory roku zamienić się miejscami. Słońce wzejdzie na zachodzie. Niektóre znaki wyjdą ze świata ludzi. Dwie grupy wyznające tę samą religię będą walczyć w krwawej wojnie, a trzydziestu kłamców poda się za Mahdiego, wysłannika Boga.


Znakiem końca świata ma być według muzułmanów np. konkurowanie ludzi we wznoszeniu coraz wyższych domów. Oczekiwana godzina ma nadejść wtedy, kiedy „człowiek włoży sobie do ust jedzenie, ale nie będzie go w stanie zjeść”.

 

Jednym z kluczowych "prawd wiary" islamu jest dżihad, czyli  pojęcie pierwotnie oznaczające dokładanie starań i ponoszenie trudów w celu wzmocnienia wiary, by trafić do lepszego miejsca. Innymi słowy im więcej nawróceń nawet z użyciem siły, czy im więcej zabójstw niewiernych tym większa nagroda w niebie islamskim. 



Autor: dh

Źródło: se.pl

20:17 23 marca 2017







Video
Opinie
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie