RELIGIA

Koniec „drogi krzyżowej” Franciszkanów Niepokalanej. Nowa nadzieja czy ostateczne zaoranie?

Od czterech lat, jeden z najdynamiczniej rozwijających się zakonów w Kościele, tradycyjnie nastawienie, zainspirowani św. Maksymilianem Marią Kolbe, Franciszkanie Niepokalanej nie mogli się rozwijać. Śledztwo wszczęte przez papieża zablokowało możliwość przyjmowania nowych powołań i dramatycznie ograniczyło ich rozwój. Czy ich droga krzyżowa dobiega końca?

Jak wynika z informacji zdobytych przez watykanistę Marco Tossatiego śledztwo i dochodzenie może się zakończyć w okresie Wielkanocy. Prefekt Kongregacji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego kard. Joao Braz de Aviz, a także sekretarz tejże kongregacji José Rodríguez Carballo chcą zakończyć bolesny okres w życiu jednego z najdynamiczniej się rozwijających, a jednocześnie tradycyjnych nowych zakonów. 

 

Gdy w 2013 roku wszczynano śledztwo przeciw zgromadzenia, pod kierunkiem kapucyna o. Fidenio Volpiego, nie postawiono jasnych zarzutów. Wiele wskazuje jednak na to, że chodziło o podnoszone przez część liberalnie nastawionych członków zgromadzenia zarzuty, o zbyt ścisłe powiązanie franciszkanów Niepokalanej z tradycyjną liturgią. W wyniku zarzutów zamknięto seminarium, a także wstrzymano święcenia nowych ojców. Dość szybko okazało się, i to przed sądem świeckim, że zarzuty formułowane wobec założyciela o.  Stefano Maria Manelli były nieprawdziwe. 

 

Po śmierci o. Volpiego prace nad zbadaniem sytuacji w zgromadzeniu, a także nad jego „zreformowaniem” przejęli salezjanin ks. Sabino Ardito, kapucyn o.  Carlo Calloni i jezuita o. Gianfranco Ghirlanda (obecnie zasiadający także w Komisji ds. Zakonu Maltańskiego). I teraz to właśnie oni przygotowują projekt  nowych konstytucji zgromadzenia. Mają one powstać – według informacji Marco Tossatiego – do Wielkanocy lub, w gorszym wypadku do września. 

 

Z zebranych przez reportera informacji wynika, że w nowych konstytucjach może zostać zniesieniu czwarty ślub, w którym franciszkanie Niepokalanej dokonywali całkowitego poświęcenia się Niepokalanej. Inną możliwością jest uczynienie tego ślubu nieobowiązkowym. Tego typu zapisy, jeśli okazałoby się to prawdą, oznaczałoby zerwanie z istotą tej kongregacji, która opiera się na duchowości św. Maksymiliana Marii Kolbego. 

 

Tomasz P. Terlikowski

Źródło: LifeSiteNews/MarcoTossati.com

Komentarze

Zobacz także

Kogo Chuck Norris prosi o obronę? Jest tylko jedna taka OSOBA! „Chuck, już pora byś wrócił do…”

Redakcja malydziennik

Jak radzić sobie z wyrzutami sumienia? Tej rady się nie spodziewaliście…

Redakcja malydziennik

Franciszek przypomina Holendrom: Spowiedź jest miejscem, gdzie otrzymuje się dar miłosierdzia

Redakcja malydziennik
Ładuję....