POLITYKA

Komisja Europejska szantażuje Polskę i grozi zawieszeniem jej prawa głosu

Jeśli Warszawa nie zacznie przestrzegać rządów prawa, Komisja Europejska może zawiesić Polsce prawo głosu – zapowiedział wiceszef KE ds. wzrostu gospodarczego i inwestycji Jyrka Katainen

– W przypadku przestrzegania praworządności nie możemy iść na kompromis. Albo się jej przestrzega, albo nie. A jeśli nie – Europa nie może milczeć – tak wiceszef KE Jyrki Katainen skomentował sytuację w Polsce.

 

Były fiński premier ma nadzieję, że kanclerz Angela Merkel, która dziś będzie przebywać z wizytą w Warszawie, wpłynie na stanowisko polskiego rządu w tej kwestii, czyli namówi "do przestrzegania podstawowych wartości, na jakich ufundowana została cała Unia Europejska i Europa".

 

Katainen przypomniał, że w przypadku, gdy państwo członkowskie łamie zasady praworządności, traktaty unijne dają możliwość zamrożenia głosu takiego kraju w radzie Unii Europejskiej.

 
Procedura kontroli praworządności została wobec Polski wszczęta ponad rok temu – w styczniu 2016 w związku z problemem wokół Trybunału Konstytucyjnego. Komisja Europejska latem opublikowała krytyczny wobec Polski raport, w którym zawarła zalecenia naprawcze, w tym publikację spornych wyroków TK. Polska zarzuty odrzuciła, uznając je za bezzasadne. 
Źródło: rp.pl

Komentarze

Zobacz także

To nie był dobry dzień dla Angeli Merkel. Takiej akcji się nie spodziewała. ZOBACZ!

Redakcja malydziennik

Premier Polski cieszy się, że opozycja … otrzeźwiała!

Redakcja malydziennik

Znamy już bilans tragedii w Świebodzicach

Redakcja malydziennik
Ładuję....