Kijowskiemu nic już nie zostało, więc wezwie UBeków do rękoczynów

Twitter
Kijowski, najbardziej skompromitowana postać życia publicznego, od 17.00 rozstawił namiot przed Sejmem i rozpoczął strajk. Nie chce dopuścić do wznowienia obrad Sejmu w sali plenarnej. Innymi słowy, mniejszość jakim jest KOD i opozycja chcą zdestabilizować pracę demokratycznie wybranego rządu w Polsce. I nie skończy się na proteście słownym.



KODziarstwo za wszelką cenę dąży do tego, by rząd polski użył siły w rozpędzeniu tego UBeckiego oszołomstwa. To ich cel, jedyny.

Dziś Mateusz Kijowski, by zrehabilitować swoje złe zachowanie, postanowił rozbić namiot przed Sejmem i do północy protestować przeciw rządowi Beaty Szydło, a dokładniej nie dopuścić by rząd demokratycznie wybrany przez Polaków, rozpoczął normalną pracę.

UBeckie towarzystwo Kijowskiego, jak i sam zainteresowany nie mają już nic do stracenia. Pozbawieni hojnych dotacji jakie otrzymywali przez kilkadziesiąt lat, ochrony jaką mieli w postaci anty-polskiego rządu PO-PSL powoduje taki szał nienawiści, że Polskę może czekać naprawdę ciężki czas. Jak na razie rząd nie daje się sprowokować do siłowego rozwiązania kwestii KODziarzy, ale zachowania opozycji coraz bardziej prowokują. Czy dojdzie do siłowego usunięcia polityków opozycji, przepraszam targowiczan z sali plenarnej? Czy KOD zostanie uznany za organizację terrorystyczną - są ku temu coraz wyraźniejsze powody?

2017 rok będzie o tyle niestabilny, o ile na ulicach będą mogły zbierać się UBeckie postacie. Już Adam Borowski - legendarny opozycjonista czasów PRL-u, wezwał Polaków do wyjścia na ulice w celach rozgonienia tej antypolskiej KODziarskiej mafii. A to może skończyć się poważnymi konsekwencjami.

 



Autor: Philo

Źródło: Mały Dziennik

18:49 11 stycznia 2017







Video
Opinie
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie