Jutro, po raz kolejny, PiS pokaże, czy jest dobrą zmianą czy tylko zmianą ekipy. I być może zadecyduje o przyszłości swojej władzy

Czy już jutro będziemy mieć powtórkę z ubiegłego roku? Na razie wiele wskazuje na to, że tak. PiS ponownie zestawił oba projekty pro i antyaborcyjny, by razem je głosować.




Nie musi to oznaczać, że wydarzy się dokładnie to samo. Ale jedno nie ulega wątpliwości od tego, co wydarzy się jutro, a może także w kolejnych tygodniach i miesiącach, zależy bardzo wielu. Po pierwsze los ponad tysiąca niepełnosprawnych dzieci rocznie, które zabijane są zgodnie z polskim prawem, i za zgodą (wyrażoną w ubiegłym roku podczas głosowania) polityków Prawa i Sprawiedliwości.

 

Ale jutrzejsze głosowanie i dalsza postawa wobec obrony życia jest ważna także z punktu widzenia realności dobrej zmiany. Dlatego tak ważne jest, czy jutro zwycięży prawo i sprawiedliwość czy polityczne partyjne rachuby? Od tego zależy przyszłość dobrej zmiany. Tam, gdzie nie ma obrony życia, gdzie nie uznaje się wyższości moralności nad politycznymi rachubami, tam nie ma dobrej zmiany. Jest tylko zmiana ekipy!

 

PiS doszedł do władzy mocno deklarując przywiązanie do tradycji chrześcijańskiej i mocny komponent moralny swojej postawy. Rok temu pokazał, że i chrześcijaństwo i moralność są dla niego mniej ważne niż polityczne rachuby. Teraz dostał kolejną szansę. Jeśli jej nie wykorzysta może się okazać, że była to szansa ostatnia. Pan Bóg nie daje z siebie kpić. 

 

Tomasz P. Terlikowski



Autor: Tomasz P. Terlikowski

Źródło: MalyDziennik.pl

21:01 8 stycznia 2018







Video
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie