„Jeśli nie ma diabła, nie ma [potrzeby] Zbawiciela”. Arcybiskup MIAŻDŻY generała jezuitów!

Fot. Wikipedia
Brak wiary w osobowe zło pociąga za sobą utratę wiary w Jezusa - podkreśla arcybiskup Charles Chaput w swoim cotygodniowym tekście. I trudno nie dostrzec w tym polemiki z wypowiedzią generała jezuitów, który przekonuje, że diabeł jest tylko konstruktem socjologicznym.




W swoim tekście Chaput przypomniał słynny wykład Leszka Kołakowskiego, który zaznaczał, że nie można zrozumieć naszej kultury, jeśli nie traktuje się zła poważnie. - Diabeł i zło są stałym elementem historii ludzkości i walki każdej duszy - analizował myśl Kołakowskiego Chaput. I dodawał, że filozof ten - w odróżnieniu od wielu hierarchów Kościoła nie rozumiał diabła jako konstruktu spocjologicznego, ani symbolu ciemności w naszych sercach, ale jako realną osobę.

 

- Nowoczesny świat sprawia, że trudno jest uwierzyć w diabła - pisał arcybiskup Chaput i dodawał, że to utrudnia także uwierzenie w Jezusa i Jego zbawczą misję. - I o to zresztą chodzi - dodał.

 

Arcybiskup przywołał wyrażenie średniowiecznych teologów, którzy jasno wskazywali, że „Nullus diabolus, redemptor nullusa”, jeśli nie ma diabła, to nie ma [potrzeby] Zbawiciela. - Bez uznania istnienia diabła trudno wyjaśnić, dlaczego Jezus musiał przyjść na świat, aby cierpieć i umrzeć za nas - zaznaczył amerykański hierarcha.



Autor: TPT

Źródło: LifeSiteNews

12:39 9 czerwca 2017







Video
Opinie
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie