POLITYKA

Jak zapowiadał, tak zrobił. Noblista zrzekł się "zielonej karty". Powód?

Nigeryjski dramaturg, pisarz i poeta, laureat nagrody Nobla Wole Soyinka oświadczył, że wobec wyboru Donalda Trumpa na prezydenta Stanów Zjednoczonych zrzeka się "zielonej karty". To dokument pozwalający na pobyt i pracę w USA.

 

Jeszcze przed głosowaniem Soyinka zapowiadał, że to uczyni, jeśli amerykańskie wybory prezydenckie wygra kandydat Republikanów, z powodu jego wrogiej postawy wobec imigrantów.

 

Już to zrobiłem (…). Zrobiłem to, co zapowiadałem – oświadczył pisarz agencji AFP w Johannesburgu, w kuluarach konferencji na temat oświaty. Strach pomyśleć, co się będzie działo, gdy Trump będzie w Białym Domu – dodał.

 

Pierwszy Afrykanin, który otrzymał nagrodę Nobla w dziedzinie literatury w 1986 roku, wykładał na wielu amerykańskich uniwersytetach.

 

Kiedy skończyłem wykłady, wyrzuciłem zieloną kartę i przeniosłem się z powrotem (na stałe) do mego kraju –oświadczył dziennikarzowi piszący w języku angielskim niezwykle płodny autor utworów prozą, dramatów i poezji, z których na polski zostały przełożone nieliczne, m.in. powieści "Interpretatorzy" i "Musisz wyruszyć o świcie".

 

Źródło: PAP

Komentarze

Zobacz także

Polska zmusi Niemcy, by usiedli do stołu ws. reparacji!

Redakcja malydziennik

Podejrzany o zamach na jarmarku Pakistańczyk na wolności. Gdzie jest więc morderca Polaka i innych ofiar?

Redakcja malydziennik

Alimenciarzu, albo będziesz płacił, albo pójdziesz zamiatać ulice!

Redakcja malydziennik
Ładuję....