Jak oni chcą zabijać! Rodzice mają prawo do uśmiercenia, bo dziecko jest ich własnością

Sztuczne macice mają być nadzieją na zakończenie problemu z aborcją. Wielu bioetyków zwraca uwagę na to, że dzięki nim kobiety, który nie będą chciały mieć dziecka, a będą w ciąży, będą mogły „odstawić” dziecko do takiej macicy, bez konieczności jego zabicia. To miałoby zakończyć problem z aborcją.




Ale, wbrew temu, co może się wydawać, nie brak także takich uczonych i moralistów, którzy i w takiej sytuacji, gdy istnienie dziecka w niczym „nie przeszkadza” matce chcą umożliwić jego zabijanie. Taką opinię wyraża w magazynie „Bioethics” Joona Rasanen z Uniwersytetu Helsińskiego.

 

Jego zdaniem nawet jeśli dziecka na płodowym etapie życia może być przeniesione z organizmu matki, to i tak jego rodzice zachowują prawo do genetycznej prywatności i prawa własności do niego.. A z tego wynika „prawo do uśmiercenia płodu”.

 

Zdaniem bioetyka, jeśli kiedyś dojdzie do możliwości przenoszenia ludzi do sztucznych macic, to w przypadku pewnych osób prawo do ich genetycznej prywatności zostanie naruszone, jeśli dziecko zostanie przeniesione do sztucznej macicy bez ich zgody. W takiej sytuacji jedynym rozwiązaniem jest… - jego zdaniem - „śmierć płodu”. Zakaz ratowania w ten sposób dzieci ma być także rzekomym prawem własności, jaki rodzice mają do swojego dziecka. I w takiej sytuacji także śmierć jest jedynym rozwiązaniem.

 

W obu przypadkach argumentacja zakłada jednak, że dziecko nie ma własnych praw, i że jest własnością rodziców. To jednak jest nie do pogodzenia z założeniem, że człowiek nigdy nie może być niczyją własnością, a także z zapisami wielu współczesnych dokumentów, które podkreślają, że dzieci nie są niczyją własnością.

 

Tomasz P. Terlikowski



Autor: Tomasz P. Terlikowski

Źródło: BioEdge.org

7:57 31 października 2017







Video
Opinie
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie