Ile za wejście do kościoła? Paryska Notre-Dame jest w opłakanym stanie, a turyści płacą...

Public Domain
Francuskie kościoły w niedziele świecą pustkami, ale za to w tygodniu ustawiają się do nich długie kolejki turystów. Problem w tym, że nie ma komu zapłacić za remonty katedr, gdyż wejściówki do wielu francuskich kościołów kosztują okrągłe zero.




Przez Francję przetacza się właśnie debata próbująca odpowiedzieć na pytanie jak wiele warte jest wejście do prawdopodobnie najsłynniejszego kościoła świata - katedry Naszej Pani w Paryżu. Obecnie czekający w długich kolejkach turyści mogą zwiedzać ją za darmo.

 

Prezenter telewizyjny Stéphane Bern zadał publicznie pytanie zachęcające do wprowadzenia opłaty za zwiedzanie Notre-Dame. Wszystko dlatego, że katedra niszczeje z roku na rok, a rządowa dotacja nie wystarcza na wszystkie prace remontowe.

 

"Płatność za wejście do katedr to paląca kwestia" - powiedział pomysłodawca gazecie Le Parisien - "jesteśmy jedynym krajem z darmowym dostępem do nich. W Londynie, wejście do opactwa westminsterskiego kosztuje 24€".

 

Obecnie 854-letni zabytek odwiedza około 13 mln osób każdego roku i cały czas potrzebuje sporych nakładów finansowych. W opłakanym stanie jest fasada, ściany witrażowe i gargulce na dachu. Działacze próbują zachęcić nawet darczyńców zza oceanu do sponsorowania napraw. Obecne 2.000.000€ dotacji rządowej jest niewystarczające, a obiletowania zabrania francuskie prawo.

 

Słynne ustawy z 1905 roku rozdzielające państwo od kościoła uznały także, że nie wolno wprowadzać opłat za wejście do miejsc kultu. Dlatego politycy są sceptyczni co do pomysłu zaproponowanego przez Berna. Prezenter zastrzega jednak: opłaty dotyczyłyby tylko paryskiej Notre-Dame.

 

Sprawa jest w toku, a stan katedry się nie polepsza. Pieniądze na remonty świątyni zbiera organizacja Przyjaciół Notre-Dame.



Autor: zk

Źródło: thelocal.fr

20:00 13 listopada 2017







Video
Opinie
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie