I znowu kompromitacja Młodzieży Wszechpolskiej… Może niech oni już milczą o rasie!

Fot. Flickr.com
Młodzież Wszechpolska wydała oświadczenie, w którym odcina się od rasistowskich poglądów swojego rzecznika. Tyle, że przy okazji, wyjaśniając swoje stanowisko, ponownie się kompromituje.




Otóż działacze tej organizacji wyjaśniają, że nie są rasistami, bowiem członkami MB są… osoby pochodzenia tatarskiego, które są wzorowymi działaczami, wzorowymi patriotami i nacjonalistami. „To najlepszy dowód na to, że jako organizacja nie kierujemy się kryteriami rasowymi" - czytamy w oświadczeniu. 

 

I aż trudno nie zadać pytania, jakiej rasy przedstawicielami mają być polscy Tatarzy? Ile wieków muszą mieszkać na terenie Polski, służyć Jej, a także uważać się za Polaków, by młodzieżowi narodowcy zaczęli ich traktować jako Polaków, a nie jako „osoby pochodzenia tatarskiego”? Polscy Tatarzy są Polakami. I każdy, kto ma minimalne pojęcie o ich losach, ale także o ich lojalności wobec Rzeczypospolitej to wie.

 

Warto też przypomnieć młodym narodowcom, że kategoria rasy w polityce to paskudny wpływ darwinizmu społecznego. Za jej pomocą usprawiedliwiana masowe mordy, choćby w Kongo czy Namibii. Chrześcijanin nie powinien jej stosować, bowiem nie da się jej pogodzić z podstawowymi założeniami jego religii. Nie ma Żyda, ani Greka, wszyscy jesteśmy stworzeni przez Boga, mamy jednego Ojca.

 

Złośliwie zaś można powiedzieć, że działacze Młodzieży Wszechpolskiej muszą mieć dużo dobrego samopoczycia, jeśli sądzą, że w ich genomie nie ma składników tatarskich, i że ich także nie można by określić osobami pochodzenia tatarskiego. Był taki czas, że hordy przetaczały się przez nasz kraj na tyle często, że niewielu jest chyba takich Polaków, którzy nie noszą w sobie, choćby odrobiny tatarskiej krwi.

 

Tomasz P. Terlikowski



Autor: Tomasz P. Terlikowski

Źródło: MalyDziennik.pl

20:53 13 listopada 2017







Video
Opinie
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie