Franciszek bez ogródek: Chrystus obiecał krzyż, a nie zaszczyty i sukcesy

PAP/EPA
W Niedzielę Palmową Ojciec Święty uczestniczył w watykańskiej uroczystości. Papież mówił, że tamta liturgia ma „poniekąd podwójny smak – słodki i gorzki".




„Jest radosna i bolesna, ponieważ celebrujemy w niej Pana, który wkracza do Jerozolimy i zostaje okrzyknięty przez swoich uczniów królem. Jednocześnie odczytuje się uroczyście ewangeliczny opis Jego męki” – podkreślił Ojciec Święty.

 

Obchody zaczęły się na placu św. Piotra procesją z palmami. Kulminacyjnym momentem było przekazanie przez polską młodzież rówieśnikom z Panamy krzyża oraz ikony maryjnej Salus Populi Romani.

 

„Ten Jezus nie jest fantastą szerzącym iluzje, jakimś prorokiem «new age’u», szarlatanem – wcale nie, On jest kimś zupełnie innym: wyraźnie określonym Mesjaszem, z konkretnymi rysami sługi, sługi Boga i człowieka, który idzie na mękę; jest Tym, kto z wielką cierpliwością znosi ludzki ból. Tak więc, kiedy również my radośnie czcimy naszego Króla, pomyślmy o cierpieniach, jakie będzie On musiał znosić w tym tygodniu. Pomyślmy o oszczerstwach, zniewagach, sidłach, zdradach, opuszczeniu, o niesprawiedliwym osądzeniu, o ciosach, biczowaniu, o koronie cierniowej... i wreszcie o Drodze Krzyżowej, aż po ukrzyżowanie. Powiedział On o tym wyraźnie swoim uczniom: «Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje» (Mt 16,24). Nigdy nie obiecywał zaszczytów ani sukcesów”.

 

„A ten Jezus, który godzi się, by wołano Mu «Hosanna», chociaż dobrze wie, że Go czeka: «Ukrzyżuj go!», nie żąda od nas, byśmy oglądali Go tylko na obrazach czy fotografiach, albo też na wideo krążących w sieci. Nie, On jest obecny w wielu naszych braciach i siostrach, którzy obecnie, dzisiaj znoszą takie same cierpienia. Cierpią z powodu niewolniczej pracy, cierpią z powodu rodzinnych dramatów czy chorób... Cierpią z powodu wojen i terroryzmu, ze względu na interesy, które uruchamiają broń i sprawiają, że zadaje ona ciosy. Oszukani mężczyźni i kobiety, pogwałceni w swej godności, odrzuceni. Jezus jest w nich obecny, w każdym z nich, i tym zeszpeconym obliczem, tym urwanym głosem prosi, aby się Nim zainteresowano, aby Go rozpoznano, umiłowano”.

 

Na zakończenie homilii Franciszek podkreślił, że nie ma innego Jezusa. Ten sam wjechał do Jerozolimy pośród wymachiwania gałązkami palm i oliwek, ten sam został przybity do krzyża i umarł między dwoma złoczyńcami. „Nie mamy innego Pana poza Nim: Jezusa, pokornego króla sprawiedliwości, miłosierdzia i pokoju” – mówił Papież w czasie watykańskiej liturgii Niedzieli Palmowej.



Autor: mm

Źródło: Radio Watykańskie

16:48 10 kwietnia 2017







Video
Opinie
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie