Edytowanie genów u ludzkich embrionów to CZYSTA EUGENIKA

Bioetycy ostrzegają, że edytowanie genów, jakim pochwalili się ostatnio amerykańscy naukowcy, to w istocie „czysta eugenika”, która może prowadzić do pojawienia się „poważnych, etycznych problemów”.



Uczeni z  Oregon Health and Science University poinformowali, że za pomocą techniki Crispr-Cas9 udało im się dokonać genetycznych mutacji u powoływanych do istnienia zarodków, tak by wyeliminować u nich gen odpowiedzialny za wady serca i zastąpić go nie kodującym takich wad.

 

Jednak, wbrew entuzjastycznym opiniom części naukowców, część bioetyków ma poważne wątpliwości odnośnie tego badania. Dr David Albert Jones, szef Anscombe Bioethics Centre w Oxfordzie ostrzega, że technika ta jest krokiem w kierunku „genetycznych modyfikacji w technologiach wspomaganej reprodukcji”.

 

Bioetyk przestrzega, że w tych badaniach zarodki są powoływane do istnienia wyłącznie w celu ich modyfikacji. - Niezależnie od tego, w jakim celu metoda ta jest stosowana jej cel jest taki sam: utworzenie zmodyfikowanego zarodka - mówi dr Jones.

 

- Ten cel jest istotą eugeniki: nie tyle uczynić ludzi lepszymi, ile stworzyć „lepszego człowieka” - zaznacza uczony i podkreśla, że historia eugeniki w USA, Szwecji czy Niemczech pokazuje, jak niebezpieczne są takie działania. - To się nie może skończyć dobrze - mówi dr Jones.



Autor: TPT

Źródło: CatholicHerald.co.uk

14:55 6 sierpnia 2017







Video
Opinie
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie