Dzieci przeznaczone na śmierć. Nawet jeśli przeżyją aborcję, to nikt ich nie będzie ratować...

Dlaczego 27 dzieci, które przeżyły aborcję, konało samotnie z zimna i głodu - pytają posłowie i domagają się śledztwa w sprawie śmierci dzieci - informuje Eternity News.




Nick Goiran, liberalny poseł z Zachodniej Australii, niedawno przedstawił petycję do parlamentu, pod którą podpisało się 7000 osób. Żądają oni wyjaśnienia śmierci 27 dzieci, które przeżyły aborcję. 

 

"Prawo Zachodniej Australii jest w porządku, ale nie jest przestrzegane. Jest sprzeczne z prawem, aby te dzieci nie otrzymywały opieki medycznej; jest sprzeczne z prawem, aby te sprawy nie były zgłaszane do Departamentu Ochrony Dzieci i aby Koroner nie prowadził dochodzenia” - powiedział Goiran.

 

Goiran od lat szuka wyjaśnienia śmierci takich dzieci. Powiedział, że wielokrotnie prosił o raporty na ten tema, ale Departament Zdrowia odmówił ich wydania. 

 

Za sprawą pytań Goirana w parlamencie od 2011 r. minister zdrowia ujawnił, że 27 dzieci w Zachodniej Australii w latach 1999-2016 przeżyło aborcję. Większość to były późne aborcje - 15 było pomiędzy 20. A 25. tygodniem ciąży, a 6 było w 26. tygodniu lub później.

 

Medycyna jest już na takim poziomie, że ratuje dzieci urodzone nawet w 21. tygodniu ciąży. Istnieje więc bardzo duże prawdopodobieństwo, że wiele dzieci mogłoby żyć, gdyby zostało zastosowane odpowiednie leczenie. "Specjaliści od zdrowia mówią nam, że w Zachodniej Australii protokół jest taki, że jeśli dziecko ma 23 tygodnie lub więcej, po prostu je się ratuje” -  powiedział Goiran.

 

"Wiemy, że było co najmniej sześcioro dzieci, które miały 26 tygodni lub więcej. Dlaczego więc te sześcioro dzieci miało niższy standard opieki niż inne dzieci urodzone w tym samym momencie ciąży?” - pyta poseł i zaraz dodaje: „Podejrzewam, że o tych powodach nigdy się nie dowiemy”. 

 

Zachodnia Australia to nie jedyne miejsce, w którym nie ratuje się dzieci, które przeżyły aborcję.  W Quebecu w Kanadzie odkryto, że w latach 2000-2012 216 dzieci przeżyło aborcję i zmarło, bo nie należała im się opieka.

 

LifeNews udokumentował dziesiątki przypadków dzieci, które urodziły się żywe po nieudanych aborcjach i przeżyły. Melissa Ohden, Gianna Jessen i Claire Culwell to tylko kilka przykładów. Te trzy kobiety są wielkimi obrończyniami życia. Na całym świecie mówią o tym, jak cenne jest ich życie, mimo że prawie zostały zabite przez aborcjonistów.



Autor: gb

Źródło: LifeNews.com/MałyDziennik

13:58 6 grudnia 2017







Video
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie