Donald Tusk pójdzie w odstawkę? Unia Europejska szykuje się na wielkie zmiany!

Flickr
"Musimy utrzymać kurs z zeszłego roku, dokończyć to, co rozpoczęliśmy w Bratysławie" - mówił Jean-Claude Juncker. W Strasburgu odbyło się doroczne przemówienia szefa Komisji Europejskiej.




Jedną z ciekawszych i zaskakujących propozycji było połączenie dwóch jednoosobowych organów Unii - przewodniczących KE i Rady Europejskiej, a więc stanowiska Junckera i Donalda Tuska. "Więcej demokracji oznacza więcej efektywności, skuteczności na szczeblu europejskim i pewnie udałoby się to jeszcze lepiej, gdyby udało się połączyć stanowiska przewodniczącego KE i Rady. Ta propozycja nie jest skierowana personalnie ani do mojego dobrego przyjaciela Donalda Tuska (szefa Rady), ani do mnie" - mówił szef KE.

 

Zmiana mogłaby wejść w 2019 roku, a sam Juncker nie startowałby w wyborach na pełnienie obu funkcji. Kadencja Tuska trwa z kolei do grudnia 2019 roku, więc podwójne stanowisko mogłoby być obstawione dopiero po tym czasie, chyba, że szukana jest praca właśnie dla Kaszuba.

 

W sprawie kryzysu migracyjnego Juncker zapewnił, że odsyłane będą osoby nie kwalifikujące się do otrzymania azylu. Wezwał także do wsparcia Afryki nie tylko słowami, ale i gestami. W sprawie Polski, jednak nie wymieniając naszego kraju, mówił, że "praworządność dla obywateli UE nie stanowi opcji, musi być obowiązkiem; trzeba akceptować wyroki sądów". Dodał także, że "prawo, ustawodawstwo muszą być chronione przez niezawisły system wymiaru sprawiedliwości. Oznacza to, że trzeba akceptować prawomocne orzeczenia i wyroki oraz respektować je".

 

Nic nowego z przemowy się nie dowiedzieliśmy. Może poza tym, że wreszcie istnieje tendencja do likwidowania zbędnych stanowisk w Unii.



Autor: LA

Źródło: interia.pl

17:16 13 września 2017







Video
Opinie
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie