Donald Trump jednym tweetem zwolnił czołowych amerykańskich przedsiębiorców! Sprawdź dlaczego

Twitter
Prezydent USA, Donald Trump, na Twitterze poinformował o rozwiązaniu biznesowych rad nadzorczych, w których skład wchodzili czołowi biznesmeni. Sami jednak zamierzali opuścić Trumpa.




A wszystko dlatego, że prezydent USA próbował zweryfikować informacje o Charlottesville. Duża część opinii publicznej zarzuciła mu opieszałość i ogólnikowość wypowiedzi. Przypomnijmy: do tego miasta uniwersyteckiego ściągnęli ludzie protestujący przeciwko usunięciu pomnika gen. Roberta E. Lee. Wielu z uczestników związanych było z prawicą, a także skrajną prawicą, wspólnie przeprowadzili demonstrację, co spotkało się ze sprzeciwem grup "równościowych", a co doprowadziło do zamieszek. Lee był dowódcą wojsk Konfederacji w czasie wojny secesyjnej w latach 1861-1865, która walczyła o odłączenie od USA i zachowanie praw stanowych do decydowania o niewolnictwie.

 

W sobotę Trump potępił "przejawy nienawiści, bigoterii, i przemocy z wielu stron", co zostało uznane przez opinię publiczną za zbyt ogólnikowe. Wtedy też zaczęły dochodzić do prezydenta pierwsze sygnały, że ta wypowiedź nie wzbudziła entuzjazmu u ekonomistów.

 

W poniedziałek za to Donald Trump potępił neonazistów i białych supremacjonistów, ale jak podkreślił - nie wszyscy obecni tam to właśnie oni. Dodał, że za zamieszki odpowiedzialne są też lewicowe bojówki. "Nie należy się spieszyć z oceną, jeśli nie zna się dobrze wszystkich faktów" - podsumował Donald Trump.

 

Przez tę wypowiedź Biały Dom był narażony na stopniowe opuszczanie rad biznesowych przez ekspertów, którzy uznali tę wypowiedź za gorszącą. Dlatego Trump wyprzedził ich ruchy i nie pozwolił na stopniowe pogrążanie obozu prezydenckiego i zdecydował się na rozwiązanie rad biznesowych. Co jak co, ale to manewr godny Sun Tzu.



Autor: mm

Źródło: onet.pl

12:50 17 sierpnia 2017







Video
Opinie
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie