Daremne nadzieje Melindy Gates. Papież nie może zmienić nauczania na temat antykoncepcji. Nie ma takiej władzy!

Melinda Gates w wywiadzie wyraziła nadzieję, że Kościół zmieni nauczanie na temat antykoncepcji i wreszcie dopuści ją. Franciszek, jej zdaniem, zbliża się do takiego rozwiązania. Prawda jest jednak taka, że Papież, ani ten ani żaden inny, podobnie jak Sobór o Synodzie czy komisji teologicznej nie wspominając, nie ma władzy, by zmienić niezmienne nauczanie Kościoła.



Melinda Gates swoje pragnienia wypowiada od dawna, i nie jest w tym osamotniona. Nadal wielu katolików (szczególnie tych z obrzeży Kościoła), a także chrześcijan innych wyznań wyraża nadzieję na to, że wreszcie jakiś papież zmieni nauczanie w sprawie antykoncepcji. Marzenia te ożyły przy okazji informacji o powołaniu przez Franciszka komisji, która miałaby zbadać dokumenty dotyczące „Humanae vitae”. Warto mieć jednak świadomość, że z marzeń tych nic nie wyniknie, bowiem nauczanie Kościoła w tej sprawie jest niezmienne i oparte na mocnej antropologii, rozumieniu małżeństwa i aktu seksualnego. 

 

Ale to nie wszystko. Warto mieć świadomość, że to nie Paweł VI ustanowił to nauczanie, ale że jest ono wspólnym dziedzictwem całego Kościoła. Aż do XX wieku nie było wyznania chrześcijańskiego, nie było poważnego teologa, który dopuszczałby działania antykoncepcyjne. Przeciw byli nie tylko katolicy czy prawosławni, ale także wszyscy protestanci, w tym ojcowie Reformacji. Zmiana nadeszła dopiero w latach 30. i zaczęła się od anglikanów, których początkowo ostro potępiali inni protestanci. Niestety teraz odstępstwo od tej wspólnej chrześcijańskiej reguły jest już powszechne, i niszczy kolejne wyznania chrześcijańskie (trudno bowiem znaleźć jakiekolwiek zjawiska pozytywne z nim związane) W niczym nie zmienia to jednak faktu, że Paweł VI przypominając to nauczanie w „Humanae vitae” zrobił tylko to, co w istocie musiał:” to znaczy wyłożył niezmienne, chrześcijańskie i katolickie stanowisko. Stanowisko, które ani Papież, ani Sobór, ani żadna władza zmienić nie może. To niezmienne i trwałe nauczanie Kościoła, którego papież ma być jedynie strażnikiem, a nie władcą.

 

Wbrew opinii Melindy Gates, a także wielu liberalnych i nie tylko katolików, papież nie jest władcą absolutnym Kościoła, nie ma On także władzy nad Prawdą, która wyrażona jest w doktrynie (także moralnej). Prawda jest niezależna od Papieża i od Kościoła, objawiona im przez Boga i powierzona do strzeżenia, a nie do władania czy zmieniania. Stąd pora porzucić nadzieje: w tej sprawie, podobnie jak w wielu innych, w tym w kwestii nierozerwalności małżeństwa, papież nie ma władzy, by cokolwiek zmienić. Zamiast więc robić ludziom wodę z mózgu warto się z tym pogodzić.

 

Tomasz P. Terlikowski



Autor: Tomasz P. Terlikowski

Źródło: Maly Dziennik

18:53 16 lipca 2017







Video
Opinie
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie