Conchita Wurst głosi w wiedeńskiej katedrze wraz z kardynałem. Na ścianach wiszą gejowskie plakaty. To nie obrazy Apokalipsy, to rzeczywistość

Fot. You Tube
To się wydawało niemożliwe, a jednak się dzieje. W wiedeńskiej katedrze odbyło się nabożeństwo na Światowy Dzień AIDS. W tym nie ma nic złego, skandaliczne jest jednak to, że od ambony przemawiał Conchita Wurst.




Ale to nie wszystko. Na ścianach katedry zawisły gejowskie plakaty, a kolumny katedry podświetlono w kolorach gejowskich.

 

„Impreza” zorganizowana została we współpracy z kardynałem Christophem Schönbornem przez znanego działacza gejowskiego Gerry’ego Keszlera. Kardynał udostępnił katedrę na nabożeństwo ponadwyznaniowe, w którym sam uczestniczył.

 

W czasie modlitwy kardynał przypominał, że wszyscy mogą odnaleźć dom wraz z Bogiem, i że zmarli nie są straceni na zawsze. Nie padło ani jedno słowo o tym, jak akty homoseksualne ocenia Kościół, cała jego Tradycja, a także Pismo Święte. Zamiast tego kard. Schönborn tłumaczył, że Bóg nie przyszedł nas osądzać, ale zbawić. - Co to oznacza dla nas? Nie osądzać, nie wykluczać - mówił kardynał.

 

Zaraz po nim z ambony przemawiał Thomas Neuwirth (znany jako „Conchita Wurst”), który przypominał o prześladowaniach tych, „którzy żyją swoją tożsamością w sposób inny niż większość”, a także o ich wykluczeniu, a także dyskryminacji. 

 

To, co wydarzyło się w katedrze św. Stefana w Wiedniu niestety uświadamia, że koniec czasów się zbliża. Zgorszenie w katedrze, kardynałowie nie głoszący prawdy, ludzie, którzy otwarcie sprzeciwiają się nauczaniu Kościoła i żyją całkowicie wbrew Prawu Bożemu, głoszący słowa od ambony. Trudno nie dostrzec w tym sygnałów, o których mówiła Matka Boża w Akicie.

 

Tomasz P. Terlikowski


Widzów o silnych nerwach zapraszamy do obejrzenia relacji z tego „wydarzenia”. 



Autor: Tomasz P. Terlikowski

Źródło: LifeSiteNews.com/Mały Dziennik

20:29 14 grudnia 2017







Video
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie