Chrześcijanie są dziś prześladowani na całym świecie. Pomódl się za nich podczas Drogi Krzyżowej

Chrześcijanie są dzisiaj bardziej prześladowani niż kiedykolwiek w przeszłości. Represje dotykają ich na wszystkich kontynentach. Czasem jest to społeczny ostracyzm, a czasem męczeństwo. Równocześnie będąc tak olbrzymią grupą cierpiących spotykają się z obojętnością świata.




Nie da się ukryć, że szczególna odpowiedzialność - nazwijmy ją polityczną - za tę obojętność spada na nas, Europejczyków. To Europa wciąż jest w świecie traktowana jako kolebka chrześcijaństwa. Tylko, że Europa ma w głębokim poważaniu chrześcijan, ponieważ w praktyce jest być może najbardziej ideologicznie antychrześcijańskim kontynentem na ziemi. Są jeszcze Amerykanie, którzy jednak zachowują się jak słoń w składzie porcelany i wydaje im się czasem, że rozpoczęcie wojny w imię wolności i demokracji będzie realizacją jakiegoś rodzaju chrześcijańskiej polityki. Niestety ostatnie dekady pokazują coś innego - w wojnach toczonych przez Amerykanów najbardziej zwykle cierpią chrześcijanie postrzegani jako sojusznicy Zachodu, a jednocześnie społeczności najmniej skłonne do podejmowania walki zbrojnej. Choćby w Syrii, gdzie walka o “wolność i demokrację” z dyktaturą Asada okazała się walką z jedyną w Syrii siłą powstrzymującą czystki islamskich fundamentalistów na wspólnotach mniejszościowych - w tym na chrześcijanach.

 

Jako wierni katolicy, którzy mają niewielki lub żaden wpływ na życie polityczne naszego kraju, możemy przede wszystkim modlić się w intencji naszych braci, którzy cierpią dla Chrystusa. Szczególny wymiar ma publiczna modlitwa, dlatego co roku odprawiamy w Warszawie nabożeństwo Drogi Krzyżowej w intencji prześladowanych chrześcijan drodze ze znajdującego się na Woli kościoła św. Klemensa (redemptoryści) do grobu błogosławionego męczennika ks. Jerzego Popiełuszki na Żoliborzu. Drogę Krzyżową (godz. 14) poprzedza Msza święta (godz. 12.30). W tym roku nasze przejście będzie miało miejsce w sobotę 1 kwietnia.

 

W raporcie organizacji "Pomoc Kościołowi z Potrzebie" czytamy: "Co trzeci człowiek na ziemi to chrześcijanin. Różnych wyznań. Ponad 2 miliardy ludzi to wyznawcy Chrystusa. Można powiedzieć, że co czwarty - 550 milionów osób - w stopniu mniej lub bardziej dotkliwym cierpi z powodu wyznawanej wiary. Dla 200 milionów prześladowanie nie jest kwestią teoretycznej możliwości, z którą trzeba się liczyć zgodnie z zapowiedzią Chrystusa: „Jeżeli Mnie prześladowali, to i was prześladować będą” (J 15,20), ale faktu."

 

Choć raport wspomina tylko jednym kraju europejskim w kontekście prześladowań - jest nim Białoruś - dobrze wiemy, że na naszym kontynencie sytuacja wierzących w Chrystusa jest coraz trudniejsza, ponieważ chrześcijanie stali się faktyczną mniejszością doświadczającą niechęci zarówno ze strony współobywateli jaki i polityków decydujących o kształcie prawa w poszczególnych państwach. Po całkowitym ograniczeniu obecności religii w życiu publicznym dochodzi do ograniczania wolności sumienia w działaniach przeciwko życiu. Najbardziej znane sytuacje to oczywiście sprzeciw lekarzy i personelu medycznego wobec udziału w aborcjach czy eutanazji. Tym zbrodnio w wielu krajach nie wolno mówić nie. We Francji zaś ostatnio zakazano nawet przekonywania matek o złu aborcji. Są za taką praktykę już paragrafy!

 

Jak wspomniałem jednym z największych wrogów współczesnych chrześcijan jest obojętność opinii międzynarodowej wobec ich losu. Rozmaite tożsamości doświadczają dzisiaj szczególnej opieki prawnej w wymiarze międzynarodowym, podczas, gdy o zabijaniu chrześcijan mówi się bardzo niewiele. Niewiele dla zmiany tej sytuacji robią też polscy politycy, którzy - poza wyjątkami - zachowują tak jakby nie służyli krajowi, będącemu w najgłębszym swoim rdzeniu chrześcijańskim i katolickim.

 

Można to zmienić, dlatego zwróciliśmy w tym roku się z zaproszeniem na Drogę Krzyżową także do parlamentarzystów, którzy poprzez swoje głosowania dawali wyraz zdolności publicznego potwierdzania przynależności do opinii chrześcijańskiej w Polsce i poparli pełną ochronę życia pomimo tchórzostwa władz wobec “czarnych marszy”.

 

Obowiązek modlitwy i wypełnienia publicznej odpowiedzialności chcemy w jakiejś mierze realizować właśnie podczas Drogi Krzyżowej w intencji prześladowanych chrześcijan do grobu naszego polskiego męczennika.

 

Chrześcijanie są dzisiaj bardziej prześladowani niż kiedykolwiek w przeszłości. Represje dotykają ich na wszystkich kontynentach. Czasem jest to społeczny ostracyzm, a czasem męczeństwo. Równocześnie będąc tak olbrzymią grupą cierpiących spotykają się z obojętnością świata. Nie da się ukryć, że szczególna odpowiedzialność - nazwijmy ją polityczną - za tę obojętność spada na nas, Europejczyków. To Europa wciąż jest w świecie traktowana jako kolebka chrześcijaństwa. Tylko, że Europa ma w głębokim poważaniu chrześcijan, ponieważ w praktyce jest być może najbardziej ideologicznie antychrześcijańskim kontynentem na ziemi. Są jeszcze Amerykanie, którzy jednak zachowują się jak słoń w składzie porcelany i wydaje im się czasem, że rozpoczęcie wojny w imię wolności i demokracji będzie realizacją jakiegoś rodzaju chrześcijańskiej polityki. Niestety ostatnie dekady pokazują coś innego - w wojnach toczonych przez Amerykanów najbardziej zwykle cierpią chrześcijanie postrzegani jako sojusznicy Zachodu, a jednocześnie społeczności najmniej skłonne do podejmowania walki zbrojnej. Choćby w Syrii, gdzie walka o “wolność i demokrację” z dyktaturą Asada okazała się walką z jedyną w Syrii siłą powstrzymującą czystki islamskich fundamentalistów na wspólnotach mniejszościowych - w tym na chrześcijanach.

 

Jako wierni katolicy, którzy mają niewielki lub żaden wpływ na życie polityczne naszego kraju, możemy przede wszystkim modlić się w intencji naszych braci, którzy cierpią dla Chrystusa. Szczególny wymiar ma publiczna modlitwa, dlatego co roku odprawiamy w Warszawie nabożeństwo Drogi Krzyżowej w intencji prześladowanych chrześcijan drodze ze znajdującego się na Woli kościoła św. Klemensa (redemptoryści) do grobu błogosławionego męczennika ks. Jerzego Popiełuszki na Żoliborzu. Drogę Krzyżową (godz. 14) poprzedza Msza święta (godz. 12.30). W tym roku nasze przejście będzie miało miejsce w sobotę 1 kwietnia.

 

W raporcie organizacji "Pomoc Kościołowi z Potrzebie" czytamy: "Co trzeci człowiek na ziemi to chrześcijanin. Różnych wyznań. Ponad 2 miliardy ludzi to wyznawcy Chrystusa. Można powiedzieć, że co czwarty - 550 milionów osób - w stopniu mniej lub bardziej dotkliwym cierpi z powodu wyznawanej wiary. Dla 200 milionów prześladowanie nie jest kwestią teoretycznej możliwości, z którą trzeba się liczyć zgodnie z zapowiedzią Chrystusa: „Jeżeli Mnie prześladowali, to i was prześladować będą” (J 15,20), ale faktu."

 

Choć raport wspomina tylko jednym kraju europejskim w kontekście prześladowań - jest nim Białoruś - dobrze wiemy, że na naszym kontynencie sytuacja wierzących w Chrystusa jest coraz trudniejsza, ponieważ chrześcijanie stali się faktyczną mniejszością doświadczającą niechęci zarówno ze strony współobywateli jaki i polityków decydujących o kształcie prawa w poszczególnych państwach. Po całkowitym ograniczeniu obecności religii w życiu publicznym dochodzi do ograniczania wolności sumienia w działaniach przeciwko życiu. Najbardziej znane sytuacje to oczywiście sprzeciw lekarzy i personelu medycznego wobec udziału w aborcjach czy eutanazji. Tym zbrodnio w wielu krajach nie wolno mówić nie. We Francji zaś ostatnio zakazano nawet przekonywania matek o złu aborcji. Są za taką praktykę już paragrafy!

 

Jak wspomniałem jednym z największych wrogów współczesnych chrześcijan jest obojętność opinii międzynarodowej wobec ich losu. Rozmaite tożsamości doświadczają dzisiaj szczególnej opieki prawnej w wymiarze międzynarodowym, podczas, gdy o zabijaniu chrześcijan mówi się bardzo niewiele. Niewiele dla zmiany tej sytuacji robią też polscy politycy, którzy - poza wyjątkami - zachowują tak jakby nie służyli krajowi, będącemu w najgłębszym swoim rdzeniu chrześcijańskim i katolickim.

 

Można to zmienić, dlatego zwróciliśmy w tym roku się z zaproszeniem na Drogę Krzyżową także do parlamentarzystów, którzy poprzez swoje głosowania dawali wyraz zdolności publicznego potwierdzania przynależności do opinii chrześcijańskiej w Polsce i poparli pełną ochronę życia pomimo tchórzostwa władz wobec “czarnych marszy”.

 

Obowiązek modlitwy i wypełnienia publicznej odpowiedzialności chcemy w jakiejś mierze realizować właśnie podczas Drogi Krzyżowej w intencji prześladowanych chrześcijan do grobu naszego polskiego męczennika.

 

Tomasz Rowiński

 

Autor jest publicystą "Christianitas" 

 

 



Autor: Tomasz Rowiński

Źródło: Mały Dziennik

18:12 30 marca 2017







Video
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie