Cała rodzina terrorystów, a holenderski wymiar sprawiedliwości postanowił, że matka zostanie...

W lecie 2015 roku całą rodziną opuścili Holandię i udali się do Syrii. Tylko po to, żeby walczyć w szeregach ISIS. Matka, przebywająca od 11 miesięcy w więzieniu, w opinii Holendrów jest jednak niewinna.




Rodzina pochodzi z Zoetermeer nieopodal Hagi w Holandii. Laura wyszła tam za mąż za Ibrahima i postanowiła przejść na islam. Małżeństwo z dwójką dzieci postanowiło także w lecie 2015 roku opuścić Holandię i wyjechało do Syrii.

 

Ibrahim włączył się do walki w wojnie domowej po stronie Państwa Islamskiego. Swoją dalszą rodzinę także poinformowali, że dołączyli do kalifatu. Po kilku jednak miesiącach Laura uznała, że chce wrócić do Niderlandów.

 

"Popełniłam błąd. Wybacz mi" - napisała do ojca i prosiła o pomoc w powrocie do ojczyzny. Eugene, jej ojciec wpłacił więc 10.000€ na organizację Familiesteunpunt Radicalisering, która przemyciła kobietę do Europy. Kobieta była już rozdzielona ze swoim mężem przez front.

 

Kobieta przyleciała do Holandii w lipcu 2016 roku i automatycznie została aresztowana przez służby na lotnisku Schiphol. Podejrzewano, że może być ona celowo przeniesiona do Holandii przez ISIS by zorganizować zamach w kraju pochodzenia.

 

Laura 11 miesięcy spędziła w więzieniu, a obecnie została z niego zwolniona. Łącznie zasądzono jej 2 lata więzienia. Dalsze śledztwo nie wykazało jednak żadnych dowodów łączących kobietę z szykowaniem zamachu.

 

Familiesteunpunt Radicalisering pomogła około 70 rodzinom w przechwyceniu osób zaangażowanych w walki ISIS na wniosek rodzin.



Autor: zk

Źródło: dutchnews.nl

19:19 13 listopada 2017







Video
Opinie
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie