Butny i niewdzięczny ukraiński rząd uderza w Węgry i Polskę!

Petro Poroshenko, prezydent Ukrainy
Węgry stwierdziły, że obecna ukraińska nowelizacja ustawy o oświacie poważnie narusza prawa mniejszości węgierskiej na Ukrainie. Szef MSZ Peter Szijjarto nazwał ją „ciosem w plecy” Węgier. Polska milczy.



Uważamy, że to wstyd, iż nowelizacja poważnie narusza prawa mniejszości węgierskiej, wstyd, że kraj dążący do coraz ściślejszych kontaktów z UE przyjął taką ustawę, która jest wprost sprzeczna z europejskimi wartościami - oświadczył Szijjarto, w rozmowie z węgierską agencją MTI z Tallina, gdzie wziął udział w spotkaniu szefów dyplomacji państw UE i Partnerstwa Wschodniego.

 

Szef węgierskiego MSZ uznał, za niedopuszczalny fakt, że „na Ukrainie odebrano Węgrom prawo do nauki w języku ojczystym w szkołach średnich i na uniwersytetach”. Pozostawiono taką możliwość tylko w przedszkolu i szkole podstawowej. Nowelizacja zagraża funkcjonowaniu znacznej części węgierskich szkół działających na Zakarpaciu.

 

Szijjarto stwierdził, że nowelizacja jest sprzeczna nie tylko z interesem liczącej 150 tys. osób mniejszości węgierskiej na Ukrainie, ale też z wartościami europejskimi i ogłosił, że rząd węgierski będzie zabiegać na wszystkich możliwych forach europejskich, by nie mogła wejść w życie. Zauważył także, że Kijów przyjął nowelizację mimo, że Węgry w ostatnim czasie bardzo pomagały Ukrainie.

 

 

Szef węgierskiego MSZ przypomniał, że to Węgry najgłośniej popierały zniesienie wiz dla Ukraińców. Budapeszt pierwszy ratyfikował umowę o stowarzyszeniu UE z Ukrainą. Madziarzy transportowali gaz dla Ukrainy oraz udzielili im wsparcia humanitarnego w wysokości 600 mln forintów (2 mln euro). - Umożliwiliśmy wypoczynek wakacyjny 2600 ukraińskim dzieciom. Decyzji oświatowej Ukrainy nie można po tym oceniać inaczej, niż jako zadanie Węgrom ciosu w plecy – podkreślił Szijjarto.

 

Ukraiński cios w plecy węgierskiej mniejszości to także cios w plecy polskiej mniejszości. W naszym kraju, dla Ukraińców tworzy się oddzielne grupy na uczelniach. Sieć komórkowa Play kieruje do nich nawet reklamy w języku ukraińskim. Mają pełnąswobodę działania. Polacy kompletnie zapomnieli o rzezi wołyńskiej, o tym, że Ukraina nigdy formalnie nie przeprosiła i nie potępiła tego ohydnego i tchórzliwego ludobójstwa. Dajemy Ukraińcom nawet więcej niż Węgrzy, w zamian dostajemy chamskie pogróżki i tupanie nogą. Czy Polski rząd się w końcu obudzi? Czy też jesteśmy po prostu związani jakimś prikazem z USA, który blokuje prowadzenie realpolitik wobec Kijowa?

 

Jak widać Ukraińcy mimo ciągłego zagrożenia ze strony putinowskiej Rosji, zachowują się w sposób niewdzięczny, butny i roszczeniowy wobec swoich przyjaznych sąsiadów - Polski i Węgier. Kijów chyba kompletnie zapomniał z kim walczy, a także zapomniał, że Putin proponował już Polsce rozbiór Ukrainy i odzyskanie przez nas Lwowa.  Wystarczyłby silny skoordynowany atak wojsk polskich i rosyjskich by Ukraina została rozbita w pył i wymazana z mapy świata. Ukraińcy czują się jednak pupilami USA, dlatego pozwalają sobie na chamskie zagrywki wobec swoich sąsiadów zapominając, że karta może się kiedyś odwrócić, jednak wtedy może być już za późno i nawet ich ulubiona polityka na kolanach im wtedy nie pomoże.

 

 

 

 



Autor: Franciszek Klocek

Źródło: rp.pl

12:13 11 września 2017







Video
Opinie
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie