Biskup pójdzie na obchody Narodzin… Nie, nie Pana Jezusa. Nie uwierzycie, że coś takiego mogło się zdarzyć

Fot. Flickr
Wydawać, by się mogło, że niewiele jest rzeczy, które mogą zaskoczyć nas w przypadku części, liberalnych zachodnich biskupów. A jednak, tym razem tak się stało. Ten biskup przekroczył kolejne granice.




Biskup John Arnold, ordynariusz diecezji Salford będzie jednym z mówców podczas marszu z okazji urodzin… nie, nie Pana Jezusa, bo to przecież byłby przeżytek, ale Mahometa. Jak zapewnia rzeczniczka kurii biskupiej hierarcha ma tam mówić o „zrozumieniu i tolerancji”.

 

Sam biskup zapewnił, że jest istotnym by budować mosty porozumienia na każdym szczeblu. „W rosnącej różnorodności naszego społeczeństwa jest istotnym, by wykorzystywać okazje do uznania wartości rozmaitych wyznań i budowania relacji na różnych poziomach. Uczestnictwo w takich uroczystościach jak ta pokazuje, że mamy znacznie więcej wspólnego, niż to, co wydaje się nas dzielić” - oznajmił biskup. 

 

Co ciekawe biskup Arnold znany jest z tego, że wprowadził w swojej diecezji program drastycznie redukujący liczbę parafii i kościołów. Ciekawe, czy gdy w ich miejsce powstaną meczety biskup będzie przekonany, że to dobrze, i zamiast sprawować Boże Narodzenie (które mogłoby przecież urazić uczucia muzułmanów) będzie po prostu uczestniczył - w imię budowania mostów - obchodzić święto Mawlid czy Mawlid-un-Nabi (czyli właśnie urodziny proroka)? A m



Autor: TPT

Źródło: CatholicHerald.co.uk

8:45 11 grudnia 2017







Video
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie