A to ci niespodzianka! Dowiedziała się, że jest w ciąży, a godzinę później już tuliła noworodka

LifeNews.com
Lisa Leathard i jej mąż, Nick, nie planowali dzieci. Byli zadowoleni ze swojego życia. Jeden wieczór wywrócił do góry nogami całe ich uporządkowane życie.




Toby Leathard urodził się niecałą godzinę po tym, jak jego rodzice dowiedzieli się o jego istnieniu. Choć nieplanowany i, w pewnym sensie, niechciany, Toby został powitany z miłością i radością przez oboje rodziców.

 

"Miałam 35 lat, a Nick 45 lat, nie planowaliśmy z dzieci. Wszyscy byli zszokowani i nadal są, kiedy opowiadam im naszą historię” - mówi Lisa.

 

Lisa opowiada, że pewnego dnia jak zwykle wróciła z pracy. Zaniepokoił ją ból brzucha. Nie miała żadnych ciążowych dolegliwości, więc tę ewentualność wykluczyła. Kiedy jednak ból zrobił się już bardzo silny, jej mąż wezwał pogotowie. W szpitalu lekarze zrobili badania i okazało się, że to… bóle porodowe. 

 

Wszyscy byli w szoku, nie tylko rodzice, ale też i lekarze. Kobieta nie miała żadnych badań, nie wiadomo było, czy dziecko urodzi się zdrowe. Lekarze szybko przygotowali kobietę także na najgorszy scenariusz.

 

"On [Toby] został zabrany na około 30 sekund. Był doskonały, zdrowy”. 

 

"Później zadzwoniłam do mojej pracy i powiedziałem im, że nie mogę przyjść, bo właśnie urodziłam dziecko. To było absolutnie szalone”.

 

Toby dał swoim rodzicom tyle radości. W 2016 roku Lisa urodziła kolejne dziecko, Noego. Lisa powiedziała, że ​​regularnie robiła testy ciążowe i wiedziała, że jest w ciąży.

"Bycie mamą jest fantastyczne - chłopcy są niesamowici" - mówi ich matka.

 



Autor: gb

Źródło: LifeNews.com/MalyDziennik.pl

9:32 10 stycznia 2018







Video
Polityka
Cywilizacja
Religia
Opinie